Motoryzacja

Już za moment rusza DriveTribe - serwis społecznościowy Clarksona, Maya i Hammonda

TP
Tomasz Popielarczyk
8

Za kilka dni oficjalnie wystartuje nowa platforma internetowa, za którą stoją m.in. prowadzący Top Gear (a teraz The Grand Tour). Czego możemy się spodziewać po serwisie?

O DriveTribe pisaliśmy już kilka miesięcy temu. Za serwis jest odpowiedzialny Ernesto Schmitt, który wcześniej tworzył m.in. peoplesound.com i ZeeBox. Jednak twarzami DriveTribe są Clarkson, May i Hammond. W projekt zaangażował się też Andy Wilman, wieloletni producent Top Gear.

DriveTribe ma być czymś pomiędzy Twitchem a TripAdvisorem, jak określił serwis Richard Hammond. Wszelka aktywność będzie tutaj podzielona na tytułowe "tribes" (plemiona), które mają odzwierciedlać kategorie tematyczne. Oczywiście własne plemiona będą posiadali twórcy serwisu. Oprócz nich na potrzeby realizacji projektu zatrudniono jednak ok. 15-30 innych osób. Zapewnią oni odpowiednie treści (i nie tylko oni, bo użytkownicy też będą mogli się nimi dzielić) na kanałach, zaangażują społeczność i zadbają o odpowiednią atmosferę. Wśród nich mają się znaleźć również bardziej znane nazwiska ze świata motoryzacji. Łącznie do końca roku zespół DriveTribe ma liczyć 60 osób (w tym webmasterów i pracowników odpowiedzialnych za kwestie techniczne).

Jak to będzie wyglądać w praktyce? Możecie zajrzeć na przykładowe plemiona - fanów Audi, a także duetu pasjonatów tworzącego własny program motoryzacyjny. Widać tam wyraźne podobieństwo do... Google+. Twórcy mogą w ramach jednej podstrony udostępniać treści różnego rodzaju: tekst, filmy, zdjęcia. Użytkownicy mogą je komentować, udostępniać dalej lub... "bumpować" (co jest odpowiednikiem lajków i serduszek). Na wybranych plemionach może udostępniać treści tylko lider, a na innych - wszyscy członkowie. Swoją grupę może utworzyć każdy. Zanim jednak stanie się ona publiczna, musi liczyć przynajmniej 10 członków i dwa posty.

DriveTribe ma wystartować już za kilka dni. Na oficjalnym kanale na YouTube udostępniono bowiem zapowiedź, w której Jeremy Clarkson w typowym dla siebie stylu zaprasza do serwisu. Zresztą sami zobaczcie.

W materiale wideo wyraźnie widać, że tematyka serwisu ma być naprawdę szeroka. W trakcie przewijają się bowiem bardzo wymowne hashtagi: #CarGuys, #Gamers, #CarGirls a nawet #Bikes. Dotąd DriveTribe był dostępny jako zamknięta wersja beta - do rejestracji w serwisie potrzebowaliśmy unikatowego kodu dostępu. Jednak już 28 listopada każdy będzie mógł się zarejestrować na platformie.

Czy DriveTribe odniesie sukces? Z pewnością wyraźne postaci będą magnesem na użytkowników. Wiele jednak zależy od tego, jak wiele treści z ich udziałem się tutaj pojawi. Internet rządzi się swoimi prawami i to, co przez lata sprawdzało się w Top Gear tutaj może wymagać pewnych modyfikacji. W każdym razie o DriveTribe mówi się dużo już od kilku miesięcy, a to już teraz czyni platformę popularną. Trzeba też przyznać, że twórcy wybrali doskonały moment na start - właśnie bowiem ruszył realizowany przez Amazon program The Grand Tour z udziałem Clarksona i spółki. Oba projekty z pewnością będą pozytywnie na siebie wpływały.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu