Poradniki

Jak przyspieszyć Internet na różnych urządzeniach?

0

Jeśli przed pandemią problemy z internetem i jego szybkością potrafiły irytować, to w czasie pandemii stały się sprawą kluczową dla życia tak zawodowego, uczniowskiego, jak i często rodzinnego. Tymczasem domowy internet jak sprawiał, tak ciągle sprawia przykre niespodzianki.

Gdy takie problemy staną się naszym udziałem, najważniejszą sprawę jest znaleźć ich pierwotne źródło, co w przypadku dzisiejszych domowych sieci z wieloma punktami odbiorczymi może nie być proste. Nie mniej, zasada po nitce do kłębka prędzej lub później pozwoli namierzyć to „wąskie gardło”.

Jak przyspieszyć internet — sprawdź szybkość swojego łącza

Jeśli dotychczas internet działał zadowalająco, warto zastanowić się w pierwszym rzędzie, czy to nie my zmieniliśmy charakteru jego użytkowania. Jeśli zaczęliśmy, np. z przyczyn zawodowych, ściągać duże ilości danych, może się okazać, że wystarczy po prostu zmienić parametry naszego łącza u dostawcy.

Warto tu zwrócić uwagę na to, że domowe łącza praktycznie nigdy nie są symetryczne. Prędkość wysyłania jest z reguły kilkakrotnie wolniejsza od ściągania. W przypadku podnoszenia parametrów warto więc oszacować, jak duży ruch generujemy w tę drugą, często pomijaną stronę. Jeśli tego nie zrobimy, może okazać się, że za nasz negatywne odczucia odpowiada jednak „upload”.

Jeżeli jednak nasze łącze na papierze „trzyma fason”, powinniśmy sprawdzić, czy wartości za które płacimy nie są... tylko teoretyczne. Warto skorzystać z oprogramowania mierzącego prędkość sieci, najpopularniejszym na dziś jest chyba Speedometer by Ookla. Z tego narzędzia korzysta też na swoich stronach część dostawców (np. UPC), którzy mają wtedy natywnie ustawiony optymalny serwer do sprawdzenia tych parametrów.

No właśnie, trzeba pamiętać, że szybkość między różnymi serwerami może być różna, zanim więc ruszymy z reklamacją, warto zrobić kilkanaście prób. Warto też przed testami wyłączyć router na ponad minutę z prądu lub zresetować go do ustawień fabrycznych (o ile nie zabrania tego dostawca). Koniecznie sprawdźcie też, czy używacie zalecanej przeglądarki internetowej (niektóre testery mają też dedykowane aplikacje).

Żeby testy wyszły miarodajnie najlepiej podpiąć się do routera kablem ethernetowym. Jeśli chcecie jednak użyć WiFi, powinniście wykonać taki test bezpośrednio przy routerze, w innym przypadku np. w pomieszczenia kilka ścian dalej, nie będziecie w stanie określić ile „sieci” ucieka wam na łączu, a ile lokalnie. Musicie również zwrócić uwagę na to, czy na urządzenie na którym przeprowadzacie testy nie ma WiFi w jakiejś muzealnej wersji.

Jak przyspieszyć internet — aktualizacja routera

Jeżeli wasze łącze faktycznie okaże się wolniejsze niż obiecuje dostawca, zanim pójdziecie z reklamacją, powinniście sprawdzić przynajmniej jeszcze jedną rzecz. Być może router którego używacie ma w dostępną w swoich ustawieniach aktualizację oprogramowania.Wbrew pozorom taki zabieg ma spory potencjał na poprawę jakości połączenia. Do ustawień wszystkich routerów wchodzimy za pomocą przeglądarki, adresu powinniście szukać w instrukcji, do części z nowocześniejszych modeli producenci stworzyli aplikacje mobilne.

Jak przyspieszyć internet — zmiana urządzeń

Załóżmy jednak, że sprawdziliście w opisany powyżej sposób wasze łącze i od strony dostawcy wszystko działa poprawnie. Jednak wasz komputer, postawiony w innym pokoju, wciąż działa za wolno.

Jeśli połączyliśmy go z routerem przy pomocy kabla, do sprawdzenia mamy trzy rzeczy:

  • standard portu Ethernet w routerze
  • kabel
  • standart karty Ethernet w komputerze

Ujmując rzecz najprościej, dziś wszystkie te elementy powinny na dziś pracować w standardzie minimum Gigabit LAN. Ethernet 100 na którymkolwiek etapie oznacza ograniczenie naszej prędkości do 100 Mbps. Jeśli znajdziecie wąskie gardło tego typu, trzeba je wymienić albo pogodzić się z „powolnością” sieci.

Sprawa mocno komplikuje się w przypadku WiFi, gdzie musimy wziąć pod uwagę całe mnóstwo czynników i niuansów. Po pierwsze, wasz stary router może obsługiwać tylko starsze wersje WiFi, co będzie miało podobny skutek jak w przypadku Ethernetu. Karta WiFi 4 w laptopie, router WiFi 6 i bardzo szybkie łącze, taki zestaw będzie miał wąskie gardło na pierwszym urządzeniu. Generalnie zasada jest taka, że tam gdzie prędkość sieci jest kluczowa, powinniście mieć kartę WiFi w tej samej wersji, w jakiej macie router.

To jednak dopiero początek problemów, nowsze WiFi pracują w różnych częstotliwościach. Nie wchodząc w niuanse, pasmo 2,4 GHz jest wolniejsze, ale mniej podatne na zakłócenia, pasma 5 i 6 Ghz są szybsze, bardziej pojemne, ale porządna żelbetowa ściana może spowodować, że staną się problematyczne. Jeśli ustawicie sieć tak, aby pasma były widoczne jako osobne sieci, może się okazać, że w niektórych miejscach urządzenia lepiej będą pracować na tej teoretycznie wolniejszej.

Żeby nie tracić zalet pasm 5 i 6 Ghz w nowoczesnych urządzeniach, możecie rozważyć skorzystanie z rozwiązań sprzętowych umożliwiających oszukanie niekorzystnej „geografii sieciowej” waszego mieszkania czy domu. Dobre efekty może dać nowoczesny router z możliwością kształtowania wiązki. Jeśli to nie pomoże, warto wesprzeć się modemami tworzącymi sieć typu mesh lub nieco taniej, extenderami. Używamy wtedy kilku urządzeń pośredniczących do propagowania sieci w martwych i słabszych punktach.

Jeśli macie w domu naprawdę dużo urządzeń, powinniście też zwrócić uwagę na ilość pasm w routrze. Trzy pasma (2,4 i 2x 5 Ghz) sprawdzą się lepiej w takiej sytuacji niż dual band (2,4 i 5 Ghz). Warto też szukać urządzeń klasy QoS, pozwalających na nadawanie priorytetów urządzeniom w sieci. Korzystając ze smart home warto też zerknąć, czy nasz system nie wspiera standardów odciążających sieć WiFi, takich jak np. Thread.

W ostateczności można też spróbować pobawić się kanałami WiFi, być może te które używacie są przeciążone nie tylko przez Was, ale i przez Waszych sąsiadów. Żeby sprawdzić jak to wygląda możecie skorzystać z programów monitorujących sieć.  Ja używam programu inSSIDer, dostępnego tak na Windows, jak i Maca.

Jak przyspieszyć internet w smartfonie?

Jeśli skorzystacie z powyższych rad, internet po WiFi w waszym domu powinien bezproblemowo śmigać również na waszych komórkach, o ile oczywiście nadacie mu priorytet działania, gdy jest w jej zasięgu. Co jednak zrobić, gdy jesteśmy w terenie? W Polsce, poza kilkoma miejscami najlepiej... wyłączyć w ogóle 5G. Jeśli nie macie zasięgu w tej technologii albo ten jest bardzo słaby, teoretyczna szybkość tego standardu nie przełoży się na praktykę, wręcz przeciwnie.

Warto też nadzorować użycie internetu przez poszczególne aplikacje i albo się ich pozbywać, albo zmieniać w ustawieniach ich uprawnienia, tak, aby mogły korzystać z sieci wyłącznie przy połączeniu via WiFi. Warto też skonfigurować sklep Play, tak aby aktualizacje nie ściągały się, gdy jesteśmy w sieci mobilnej. Last but not least, wybierając operatora warto sprawdzić jak jego sieć sprawdza się w miejscach, w których przebywamy najczęściej. Różnica w prędkości może być naprawdę duża, a roaming krajowy sprawy nie załatwi.

Przyspieszenie internetu mobilnego — jak to zrobić?

Ta ostatnia rada jest szczególnie ważna, jeśli z internetu mobilnego korzystamy w domu zamiast stałego łącza. O ile w terenie możemy poszukać lepszego miejsca, to w domu najczęściej jeśli jest źle, będzie tak na całym jego terenie. Kluczem jest więc wybór odpowiedniego operatora. Drugim elementem na który warto zwrócić uwagę jest kategoria routera, im wyższy numer tym będzie sprawować się lepiej i szybciej. Większość routerów LTE ma obecnie kategorię 6, w sklepach można też znaleźć takie z kategorią 12. Routera z 5G w Polsce mają wciąż marginalne znaczenie.

Jak przyspieszyć internet stacjonarny — czy to możliwe?

W przypadku internetu stacjonarnego sprawa jest teoretycznie prostsza, operatorzy informują nas jakiej szybkości łącze są w stanie nam dostarczyć. Warto rozglądać się za takimi, którzy chwalą się używaniem sieci światłowodowej oraz... popytać sąsiadów o opinie z użytkowania internetu od konkretnego dostawcy.

Higiena sieci i sprzętu

Warto też pamiętać, że kupując urządzenia typu smart często napalamy się na funkcje, która ostatecznie okazuje się być bezużyteczne. Jeśli mamy już takiego pecha, jeśli to tylko możliwe, odpinajmy taki sprzęt od internetu. Nie dość, że nie będzie obciążać waszego „lokalnego internetu”, to ograniczycie ilość miejsc, przez które można go zaatakować.

Zastanówcie się też, czy wrażenie kiepskiego działania nie dotyczy waszego komputera czy smartfona na poziomie ogólnym. Jeśli także inne programy, a nie tylko sieć, działają kiepsko, może to z sprzętem, a nie z siecią trzeba zrobić porządek. Może trafił wam się jakiś wirus, może trzeba odinstalować bloatware, zrobić więcej miejsca na dysku, wywalić trochę programów z Autostartu lub przeinstalować system?

Walka z problemami sieciowymi potrafi być męcząca i pochłonąć sporo czasu. Nie mniej, szczególnie dziś warto nad tym tematem się pochylić, od sprawności działania internetu będzie zależeć w naszym życiu coraz więcej. Niezależnie, czy się to komuś podoba, czy nie.

Sprawdź też: Jak zmienić hasło do Wi-Fi

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu