Człowiek z natury leniwy (czyli taki jak Ja) zawsze czegoś chce – przeważnie to chciejstwo związane jest z ułatwianiem sobie życia na wszelkie możliwe sposoby. Czasem nawet okazuje się, że z lenistwa tworzą się jakieś kreatywne pomysły. Ostatnio zastanawiałem się, czego tak naprawdę Ja bym chciał od technologi i aplikacji i jakich rozwiązań mi ostatnio […]

Człowiek z natury leniwy (czyli taki jak Ja) zawsze czegoś chce – przeważnie to chciejstwo związane jest z ułatwianiem sobie życia na wszelkie możliwe sposoby. Czasem nawet okazuje się, że z lenistwa tworzą się jakieś kreatywne pomysły. Ostatnio zastanawiałem się, czego tak naprawdę Ja bym chciał od technologi i aplikacji i jakich rozwiązań mi ostatnio najbardziej brakuje. Po krótkim namyśle powstało kilka punktów, które moim zdaniem nieco uprościły by mi życie i zaoszczędziły czasu i czasami nerwów (oczywiście nie chodzi tutaj o pieniądze które z pewnością pomagają). Co ciekawe wszystkie moje „ja chcę” są dość realistycznymi potrzebami i nie wychodzącymi za bardzo poza możliwości ówczesnej technologi lub tego czego możemy oczekiwać w następnych latach

Mały CRM – potrzebuje takie narzędzia żeby zaoszczędzić swój cenny czas, nie wymagam zbyt dużo. Chciałbym w jednym miejscu wystawiać faktury, móc połączyć się z systemem bankowym i pół automatycznie odnotować wpłaty oraz móc zarządzać zleceniami od potencjalnych klientów (data początkowa, typ, data końcowa, status itp). Na razie na nic Polskiego takiego nie trafiłem a niestety zagraniczne produkty i Polskie prawo odnośnie fakturowania chyba w parze nie idą.

Kluczyki – noszenie ze sobą kluczy do różnego rodzaju pomieszczeń i samochodów stale i nieprzerwanie mnie irytuje – naprawdę nie rozumiem czemu jeszcze nie ustandaryzowały się elektroniczne zamki w drzwiach ? Mówiąc o standardzie mam też oczywiście na myśli rozsądną cenę – bo wiem, że mogę kupić zamek elektroniczny i samochód uruchamiany przez kartę – obawiam się jednak, że nadal będą to dwie różne karty i problem z ilością nie zniknie.

Karty kredytowe, debetowe, rabatowe – nie może to wszystko być na jednej karcie? Rozumiem, że banki nie chcą się integrować ze swoimi produktami, że bezpieczeństwo może być tutaj problemem. Ja jednak chcę prostych rozwiązań a nie portfela w którym nie ma już na nic miejsca bo mam 10 różnego rodzaju kart. Programowane mikro chipy istnieją od dawna czemu się więc nie integrujemy?

Prąd bez kabli, w ogóle nie chcę kabli – ilość kabli w domu mnie przeraża, przeraża mnie też perspektywa odłączenia kina domowego w celu zmiany szafki (będę robił zdjęcia aby się nie pogubić co gdzie mam potem wsadzić). Przeraża mnie ilość kabli od komputerów, monitorów, drukarek i wszystkiego co z tym związane. Rozumiem, że zasilanie bez kabli jest jeszcze technologicznym wyzwanie i że jakość przenoszonego dźwięku bez kabli jest gorsza. Czekam więc kiedy przeskoczymy kolejne bariery techniczne i usprawnimy sobie życie.

Ja mówię on pisze – na razie mamy ja mówię on robi, ale tak naprawdę chciałbym aby aplikacja potrafiła zapisać dokładnie to co mówię. Sprawdzałem kilka takich które potrafią zrobić to co do nich mówiłem, niestety musiałem mówić nie w swoim języku, powtarzać kilka razy a na końcu osiągałem efekt otwartej przeglądarki. Moim zdaniem to jest za trudne jak na chwilę obecną. Liczę jednak na to, że ktoś w końcu stworzy program, który przełoży naszą mowę na tekst?

Oczywiście w mojej liście tego czego chcę wykazuję się pewną kontrolowaną ignorancją – dotyczy ona rozwiązań które już istnieją ale jeszcze się nie upowszechniły na tyle aby dostrzegł je przeciętny konsument.

Macie jakieś swoje „życiowe usprawnienia” których byście chcieli od technologi?