Zastosowań iPhone’a nie sposób zliczyć. Odtwarzacz multimedialny, PDA, przeglądarka internetowa, a ostatnio coraz częściej konsola do gier. Developerzy coraz chętniej zaczynają myśleć o telefonie Apple jako liczącej się platformie dla swoich gier. Electronic Arts wydaje od pewnego czasu swoje najnowsze tytuły na iPhone. Ostatnio natomiast wsparcie dla tej komórki zapowiedziała firma Konami. Prezentacja kilku gier […]

Zastosowań iPhone’a nie sposób zliczyć. Odtwarzacz multimedialny, PDA, przeglądarka internetowa, a ostatnio coraz częściej konsola do gier. Developerzy coraz chętniej zaczynają myśleć o telefonie Apple jako liczącej się platformie dla swoich gier. Electronic Arts wydaje od pewnego czasu swoje najnowsze tytuły na iPhone. Ostatnio natomiast wsparcie dla tej komórki zapowiedziała firma Konami.

Prezentacja kilku gier na iPhone’a oraz iPoda Touch. Wśród nich „NFS: Undercover”

Na wiosnę 2009 Konami ma zamiar wydać grę „Metal Gear Solid Touch” która ma być nową częścią tego popularnego cyklu, o której fani dyskutowali w sieci od dłuższego czasu. iPhone ze względu na całkiem dużą (jak na urządzenie mobilne) moc obliczeniową, ekran dotykowy i akcelerometr daje twórcom gier nowe możliwości do wykorzystania w ich produkcjach.

Skręcanie samochodem po przez przechylenie telefonem. Odbijanie piłki po przez potrząśniecie komórką lub po prostu naciskanie wirtualnych guzików na ekranie. Są to obecnie bardzo atrakcyjne metody interakcji z grą, które sprawiają, że iPhone jest teraz pożądaną platformą.

Powiedzmy sobie jednak szczerze. Zalety iPhone’a mogą być również jego wadą. Nie każda gra bowiem nadaje się do wykorzystania tego typu interfejsu. Wyobrażacie sobie FPP lub TPP na iPhone? Poruszanie się poprzez przechylanie komórki, a celowanie poprzez dotykanie ekranu? Na zwykłym padzie gra się ciężko w różnego rodzaju strzelaniny, a co dopiero na konsoli bez jakichkolwiek przycisków.

Star Wars: The Force Unleashed

iPhone jest uważany za hybrydę PSP i DS. Uważam jednak, że nie zagraża on bezpośrednio innym mobilnym konsolom dostępnym na rynku. Gry są raczej dodatkiem do głównej funkcji odtwarzacza i telefonu, dlatego też nie sądzę, żeby duża ilość osób kupiła produkt Apple głównie dla gier. Nintendo DS od listopada 2004 roku zdobył ponad 84 mln nabywców, a PlayStation Portable od grudnia 2004 sprzedało się w 41 mln egzemplarzy. Jak sądzicie? Ilu nabywców znajdzie iPhone i iPod Touch gdy będą na rynku równie długo co dwie wspomniane konsole?