8

iOS z trybem bezpiecznym dla dzieci – ciekawy i potrzebny projekt polskiego studia

Dzieci coraz częściej korzystają z tabletów. Dotykowy interfejs jest wręcz dla nich stworzony i młody człowiek jest w stanie z niego korzystać zanim w pełni zrozumie czym jest sprzęt elektroniczny. Również rodzice chętnie dają swoim pociechom tablet, mając nadzieję na kilka chwil spokoju lub zajęcie latorośli w trakcie podróży samochodem. Problem polega na tym, że […]

Dzieci coraz częściej korzystają z tabletów. Dotykowy interfejs jest wręcz dla nich stworzony i młody człowiek jest w stanie z niego korzystać zanim w pełni zrozumie czym jest sprzęt elektroniczny. Również rodzice chętnie dają swoim pociechom tablet, mając nadzieję na kilka chwil spokoju lub zajęcie latorośli w trakcie podróży samochodem. Problem polega na tym, że domyślnie tablet nie jest do tego odpowiednio przystosowany. Polskie studio Pixle przygotowało projekt trybu bezpiecznego dla dzieci na urządzenia działające pod kontrolą iOS.

Co oferuje tryb dla dzieci? Przede wszystkim możliwość wybrania aplikacji spośród systemowych jak również tych zainstalowanych dodatkowo, do których dziecko ma mieć dostęp i zablokowanie pozostałych. W efekcie po włączeniu bezpiecznego trybu na pulpicie pojawią się tylko ikony prowadzące do wybranych programów. Zegar natomiast zostanie zastąpiony opcjonalnym odliczaniem czasu do zablokowania tabletu. Ma to umożliwić kontrolę czasu poświęconego na rozrywkę.

Według Pixle powinna zostać również zmodyfikowana przeglądarka, której tryb bezpieczny może być włączony niezależnie od systemowego. Pozbawiona paska adresu, wyszukiwarki i standardowych zakładek. Do dyspozycji nieletniego pozostają tylko klawisze wstecz i wprzód oraz lista zaakceptowanych przez rodzica stron wyświetlonych w postaci miniatur podobnych do speed dial znanego z Opery. Jeśli jedną z akceptowanych stron jest YouTube będzie możliwość określenia listy dozwolonych filmów, blokując wyszukiwarkę i pozostałe multimedia. Na tej samej zasadzie będzie możliwość określenia dostępu do zdjęć, muzyki i filmów znajdujących się na urządzeniu.

Aby urządzenie odblokować i powrócić do pełnej funkcjonalności należy przytrzymać ikonę bezpiecznego trybu, a następnie wprowadzić hasło.

Ten projekt zakłada maksymalny stopień kontroli, wszystko do czego ma dostęp nasze dziecko zostało wcześniej przez nas zaakceptowane. Jest to niewątpliwie najbezpieczniejsze podejście w przypadku najmłodszych, których potrzeby nie wykraczają poza kilka gier i bajek. To właśnie najmłodsi powinni być chronieni w sposób szczególny. Dla dzieci trochę starszych, np. chodzących do szkoły i korzystających z wyszukiwania informacji przydałby się stopień pośredni, umożliwiający wyszukiwanie w internecie, ale blokujący dostęp do nieodpowiednich treści. Taki sposób kontroli oczywiście nie może być w 100% nieomylny, ale zapewnia konieczny do nauki kompromis.

Apple powinien potraktować tego rodzaju projekty poważnie przynajmniej z dwóch powodów. Udowodniłby swoim klientom, że liczy się z problemem bezpieczeństwa dzieci, a tym samym zyskałby przychylność rodziców, którzy nie traktują całkiem beztrosko elektroniki, którą bawią się najmłodsi. Mój syn jest na razie na tyle mały, że blokada części zawartości byłaby przeze mnie mile widziana bardziej z punktu widzenia troski o moje dane ;), ale nie dalej niż za rok bez wątpienia bardzo docenię możliwość kontroli, do czego ma dostęp głównie ze względu na jego bezpieczeństwo. Jeśli taka blokada nie będzie dostępna, nie będę zostawiał dziecka z tabletem bez nadzoru dorosłych, co oczywiście nie zawsze będzie mi i mojemu Antkowi na rękę.