Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Ciekawostki

Tego się nie spodziewaliśmy! Naukowcy twierdzą, że szybki internet jest… niebezpieczny dla naszego zdrowia

Kamil Świtalski
21

O tym że internet potrafi opóźnić pójście spać nie jest żadnym wielkim sekretem. Ciekawym szczegółem na który zwracają jednak uwagę naukowcy, jest... kwestia szybkiego łącza!

Od dawna mówi się o rozmaitych problemach w naszym życiu, za którymi stoi... a jakże inaczej: internet. Kolejni badacze biją na alarm mówiąc o tym, że relacje międzyludzkie wyglądają inaczej, że skupienie już nie to, że powierzając wiele zadań smartfonom nasze mózgi działają inaczej niż dotychczas. I nawet nie będę próbował z tym dyskutować, bo jako cyfrowy emigrant pamiętam jeszcze czasy, jak to było przed erą internetu. A jeszcze lepiej pamiętam jak to było przed czasami smartfonów i bycia nieustannie online. Teraz kolejni badacze przychodzą z rewelacjami, według których... to internet odpowiedzialny jest za niedobór snu — a przynajmniej mniejszą jego ilość, niż miało to miejsce dotychczas.

Internet winny temu, że śpimy mniej

Klasyczna sytuacja: idziemy już do łóżka, ale zanim zamkniemy powieki, chwytamy telefon w dłoń czy... odpalamy YouTube na telewizorze. Nadrabiamy kolejne newsy, wdajemy się w dyskusję, czyścimy kanały RSS z nieprzeczytanych wpisów -- i nagle nie wiadomo gdzie, znika nam kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt, minut. W najgorszej sytuacji odpalamy jeszcze komunikatory -- wtedy czas niebezpiecznie zaczyna się wydłużać. Nie jest to historia jedna na milion, a prawdopodobnie klasyka gatunku. Specjaliści z Europejskiej Rady do spraw Badań Naukowych twierdzą, że jest bezpośrednie połączenie między posiadaniem szybkiego dostępu do internetu, a... niedoborem snu. 

Na tę chwilę jest niewiele naukowych dowodów empirycznych na tę relację -- jednak, moim zdaniem, do tego nie potrzeba żadnych skomplikowanych naukowych narzędzi i pomiarów. Bo to żadna tajemnica, że regularnie sięgamy po smartfony / tablety i kosztem snu — wpatrujemy się w ich ekrany. Bardzo ciekawym elementem o którym wspominają naukowcy jest jednak wymóg szybkiego połączenia z Siecią. Mówi się, że ich użytkownicy tracą każdej nocy 25 minut snu. No, a może nie tyle tracą, co po prostu zamieniają je na inne aktywności.

Ogólnie rzecz biorąc, wyniki były zgodne z naszym wcześniejszym założeniem, że szybki internet może zwiększać wykorzystanie urządzeń cyfrowych, a więcej technologii przy zasypianiu może opóźnić porę zasypiania i skutkować krótszym, a także gorszymm snem (...) Bardziej zaskakujący wynik jest to, że korelacja pomiędzy używaniem smartfonów a krótkim czasem snu była najwyższa wśród osób w wieku 30-59 lat, a nie w wieku poniżej 30 lat. Większy efekt wśród osób w wieku powyżej 30 lat można tłumaczyć tym, że od rana muszą rzucić się w wir obowiązków i mogą nie być w stanie zrekompensować późniejszego zasypiania.

Cóż można dodać — prawdopodobnie dla większości nie będzie to żadne zaskoczenie. Sam już kilka lat temu zdecydowałem się odkładać smartfon kilka metrów od łóżka — nie dość, że nie kusi sprawdzanie powiadomień, to i wyłączanie budzika kiedy trzeba się podnieść jest znacznie bardziej efektywne. A włączanie drzemek nie ma sensu, bo i tak zdążę się już rozbudzić. Przyjemne z pożytecznym. A jak przekonują lekarze — skutki braku snu mogą być opłakane dla naszego organizmu. Od zaburzeń metabolizmu, przez zaburzenie flory jelitowej, cukrzycę, nadciśnienia, na pogorszeniu pamięci i koncentracji kończąc.

Źródło via Digital Trends

KrokDoZdrowia

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: