4

Interaktywny dokument o JFK od National Geographic jest wręcz fenomenalny

Nie wszyscy interesują się historią i szczerze mówiąc ja również nie należę do tego grona osób. Mimo to, karty historii zapisały kilka takich wydarzeń, które w jakiś sposób mnie intrygują i bardzo lubię do nich wracać dzięki książkom, filmom czy programom dokumentalnym. Na ten rok przypada 50 rocznica śmierci 35-ego prezydenta Stanów Zjednoczonych – Johna […]

Nie wszyscy interesują się historią i szczerze mówiąc ja również nie należę do tego grona osób. Mimo to, karty historii zapisały kilka takich wydarzeń, które w jakiś sposób mnie intrygują i bardzo lubię do nich wracać dzięki książkom, filmom czy programom dokumentalnym. Na ten rok przypada 50 rocznica śmierci 35-ego prezydenta Stanów Zjednoczonych – Johna Fitzgeralda Kennedy’ego. Z tej okazji National Geographic przygotowało produkcję pod tytułem „Killing Kennedy”, która wyemitowana zostanie już 10 listopada. Moją uwagę przykuło jednak coś innego – interaktywny dokument, również autorstwa Nat Geo, który zrobił na mnie ogromne wrażenie.

Mam ogromne nadzieje na to, że tradcyjna książka nigdy nie zginie. Sam dużo czytam na Kindle’u, dla własnej wygody i z powodów ekonomicznych, ale obecności niektórych pozycji na półce nie potrafię sobie odmówić. Dostrzegam także ogromny potencjał w e-bookach, ale tych wcale nie będących jedynie cyfrową kopią zwykłych książek. Na myśli mam oczywiście te interaktywne, multimedialne tytuły, które oprócz tekstu zawierają w sobie treści audio, wideo czy wysokiej jakości grafiki. Zdaniem niektórych, nie jest to wcale dobry kierunek, lecz wystarczy spojrzeć jakie fajne efekty można osiągnąć przenosząc ten pomysł na inne powierzchnie.

Clipboard01

Przygotowana przez National Geographic witryna to fantastyczne połączenie dużej ilości zdjęć, wielu ciekawych informacji, nagrań wideo. Wszystko to opowiada historię prezydenta Johna Kennedy’ego oraz Lee Harvey’a Oswalda, jego rzekomego zabójcy. Całości uzupełnia także odtwarzana muzyka w tle, która naturalnie wstrzymywana jest w odpowiednich momentach. Dodatkowe treści, fotografie są niejako poukrywane pod odpowiednimi ikonkami, których nie sposób przeoczyć. Dzięki temu jednak, nie jesteśmy zasypywani ogromem informacji, bo sami decydujemy o tym kiedy i z czym chcemy się zapoznać. Projekt składa się aż z sześciu rozdziałów, z czego każdy to naprawdę spora dawka faktów i ciekawych materiałów. Istotne jest także to, że różne rodzaje treści są wykorzystywane naprzemiennie, tworząc bardzo ciekawy klimat i utrzymyjąc nasze zainteresowanie.

Clipboard02

Nie jest to oczywiście pierwsza tego typu witryna, a nasi Czytelnicy będą zapewne w stanie podać inne podobne przykłady (jak chociażby ten od New York Times’a). To, że tematycznie projekt ten idealnie pokrywa się z moim zainteresowaniem, czyni go jeszcze ciekawszym, ale nawet jeśli nie intryguje Was ten moment z historii to mimo wszystko powinniście rzucić okiem na efekty prac NG.