Huawei

Huawei P40 Pro z 10-krotnym zoomem optycznym. Podglądanie sąsiadów z bloku obok stanie się banalnie proste

PW
Paweł Winiarski
7

5-krotny zoom optyczny w Huawei P30 Pro był niezłym (pozytywnym) zaskoczeniem. Firma nie spoczęła jednak na laurach i najprawdopodobniej podwoi przybliżenie w modelu P40 Pro.

Na oficjalną zapowiedź 10-krotnego zooma optycznego jeszcze chwilę poczekamy, ale informacje uzyskane przez Ming-Chi Kuo z TF International Security wskazują, że Huawei P40 Pro otrzyma obiektyw z matrycą 8 Mpix i światłem f/4.0, który będzie posiadał aż 10-krotny zoom optyczny. Dla przypomnienia - Huawei P30 Pro oferował 5-krotne przybliżenie, które robiło naprawdę świetne wrażenie. Oppo Reno 10x Zoom przybliżał 10-krotnie, jednak trzeba tu dodać, że optycznego zooma było tam "jedynie" x5, dalsze przybliżenie umożliwiał zoom hybrydowy.

Przeczytaj też: Recenzja Huawei P30 Pro

Efekt ma zostać osiągnięty dzięki innemu niż dotychczas ułożeniu optyki aparatu, równolegle do jednego z boków smartfona co daje jej więcej miejsca.

Dla porównania - Samsung ma postawić na przybliżenie rzędu x5, jednak przy dużo większej matrycy 48 Mpix. Mówiąc szczerze nie jestem jakimś specjalnym fanem wyższych rozdzielczości z malutkich matrycach, bo nie przekłada się to na  jakość finalnego zdjęcia. Wystarczy spojrzeć na część smartfonów z zestawień dotyczących aparatów - wiele z nich ma matryce 12 Mpix, a mimo to kosi konkurencję z wyższymi wartościami. Megapiksele to nie wszystko, niby z większej rozdzielczości da się coś wyciąć, ale efekt jest tylko zadowalający, a nie świetny. Więc tak - jeśli mam wybierać między większą rozdzielczością matrycy a zoomem optycznym, bez wahania wskażę ten drugi.

Jest więcej niż pewne, że Huawei P40 Pro będzie świetnym smartfonem. Huawei nie stracił rozpędu jeśli chodzi o tworzenie bardzo dobrych sprzętów, czego doskonałym przykładem i dowodem jest Mate 30 Pro. Innowacyjne, świeże rozwiązania raczej nie zostaną porzucone, obawiam się jednak że producent będzie miał duże problemy ze sprzedażą urządzenia. O ile oczywiście utrzyma się sytuacja z amerykańskim banem dla Huawei. Skąd takie obawy? Przypomnę, że firma uruchomiła niedawno limitowaną sprzedaż Mate 30 Pro w Polsce. Limitowaną do 100 sztuk, a mimo tego przez kilka dni nie udało się sprzedać wszystkich egzemplarzy z magazynu. Fakt, oferta nie była jakoś mocno nagłaśniana medialnie, ale i dostępność była mocno ograniczona, przez co spodziewałem się, że telefon rozejdzie się po ludziach w kilka minut - jak wiecie tak się nie stało. Oczywiście powodem jest brak usług i sklepu Google, którego najwyraźniej klienci (przynajmniej w Polsce) nie są w stanie jeszcze zaakceptować. Czy oswoją się z tą świadomością i chętniej pójdą do sklepów po P40 Pro? Tego nie wie nikt. Jeśli ban na Google nie zostanie zniesiony, może się to bardzo źle odbić na sprzedaży Huawei P40 Pro. Ale cóż, poczekamy - zobaczymy.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: