Akcja Partnerska

Huawei MateView: monitor 4K nie tylko dla profesjonalistów

Kamil Świtalski
55

Ekran urządzenia na którym pracujemy to jeden z najważniejszych elementów składających się na całość. Nie ważne czy mowa o komputerze, tablecie czy komputerze - to właśnie na niego wielu zwraca największą uwagę, bo właściwie non-stop jest w niego wpatrzona. Monitor Huawei MateView udowadnia, że sprzęt z najwyższej półki może czarować designem, możliwościami, a przy tym... nie zwalać z nóg swoją ceną.

Huawei MateView: dla profesjonalistów i nie tylko

Huawei MateView to jedno z najnowszych akcesoriów producenta, które trafiło na polski rynek. Monitor o przekątnej ekranu 28,2", proporcjami 3:2  i odwzorowaniem kolorów ΔE<2*.  Urządzenie oferuje pokrycie przestrzeni barw na poziomie 98% DCI-P3 oraz 100% sRGB, zaś wysokiej jakości matryca IPS o jasności 500 nitów i HDR400 pozwoli na komfortową pracę nawet w letnie,  słoneczne, dni. Monitor oferuje wysoką rozdzielczość 3840 x 2560 i częstotliwość odświeżania na poziomie 60 Hz. Jego dość nietypowe proporcje sprawiają, że jest on idealnym wyborem dla wszystkich twórców - podobnie jak w laptopach Huawei Matebook, tutaj również możemy cieszyć się większym obszarem roboczym, który z pewnością ucieszy wszystkich użytkowników nie bez powodu sięgających po duże monitory. To wygodniejsza obróbka zarówno tekstu, jak i grafiki czy nieoceniona pomoc przy montażu wideo.

Duże pokrycie kolorów i wysoka jasność sprawiają, że to monitor z którego skorzystać mogą nawet najbardziej wymagający - przy odpowiedniej kalibracji, także przygotowujący materiały do druku bez obaw o złe odwzorowanie kolorów.

Warto także mieć na uwadze, że monitor Huawei MateView ma wbudowane dwa mikrofony i oraz dwa pięciowatowe głośniki. Dzięki temu nie potrzebujecie żadnych dodatkowych akcesoriów by wziąć udział w głosowych konferencjach - słuchawki będą mogły się ładować i czekać na najbliższą podróż.

*Dokładność odwzorowania przestrzeni barw DCI-P3 wynosi ΔE <2. Dokładność odwzorowania przestrzeni barw sRGB wynosi ΔE <1. Dane na podstawie wewnętrznych testów laboratoryjnych Huawei.

Stylowy i wygodny. Jeżeli korzystacie z laptopa ładowanego USB typu C, wystarczy wam jeden przewód

Ogromnym atutem monitora Huawei MateView jest bez wątpienia jego design. Minimalistyczny, wpasowujący się w każde wnętrze. Niewielka ramka w połączeniu z elegancką, regulowaną, srebrną stopką obudowa tworzą idealny duet.  Wysokość monitora możemy regulować o 110 mm, a poza tym mamy także możliwość zmiany nachylenia ekranu (od -5° to 18°(±2°). Sprzęt został także wyposażony w cały zestaw złącz, które pozwolą na wygodne i bezproblemowe podłączanie do niego rozmaitych urządzeń, a także ich ładowanie.

  • USB-C x 1 (port zasilania 135 W)
  • USB-C x 1 (obsługuje przesyłanie obrazu, danych i ładowanie 65 W)
  • USB-A 3.0 x 2
  • HDMI 2.0  x 1
  • MiniDP x 1 (DP1.2)
  • 3,5 mm jack x 1.

Przez większość czasu spędzoną z Huawei MateView korzystałem z laptopa Apple - który podłączałem i ładowałem jednym kablem, wszystko to dzięki obsłudze ładowania do 65 W. Regularnie jednak podłączałem do niego także rozmaite ładowarki, którymi ładowałem smartfony, tablety czy inne akcesoria. Jeżeli więc korzystacie z notebooka ładowanego za pośrednictwem kabla USB typu C, będziecie wniebowzięci. O komputerach stacjonarnych nawet nie wspominam — te z zasady są znacznie mniej kłopotliwe.

Sama konfiguracja i dostosowywanie monitora także nie będzie stanowiła żadnego problemu. Odpowiedzialny za nie będzie dedykowany panel dotykowy Smart Bar, którego obsługa jest niezwykle intuicyjna i oparta o proste gesty. Stukanie, przesuwanie palcem czy... przesuwanie dwoma palcami - podobnie jak w smartfonach, ma znaczenie - ale wystarczy kilka minut by poznać wszystkie tamtejsze sztuczki i nie zastanawiać się po stokroć czy aby na pewno niczego nie pomyliliśmy wybierając złe, fatalnie opisane, przyciski - co często ma miejsce w tej kategorii produktów.

Nie tylko komputer. Huawei MateView to idealny dodatkowy ekran także dla innych urządzeń

Pierwszym urządzeniem które przychodzi na myśl przy monitorze na biurku jest, oczywiście, komputer. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by podłączyć do niego inne urządzenia. Konsola do gier? Żaden problem? Smartfon albo tablet? Również nie stanowi wyzwania! A w przypadku ekosystemu Huawei, całość staje się jeszcze łatwiejsza. Wspierane modele smartfonów producenta nie potrzebują żadnych dodatkowych kabli - wystarczy położyć smartfon na podstawce z modułem NFC, wyrazić zgodę na połączenie bezprzewodowe - i gotowe, to już działa! Zawartość ekranu naszego smartfona trafi bezpośrednio na większy ekran - a tryb pulpitu oferuje bezproblemowe zarządzanie plików i ich edycję — dzięki podłączonym zewnętrznym akcesoriom (np. myszce i klawiaturze), całość staje się dziecinnie prosta. A co ważniejsze: wszystkie te dodatki można sparować bezpośrednio z monitorem, by bez dodatkowych formalności obsługiwać dodawane tam urządzenia.

MateView to monitor, z którym nie będziesz chciał się rozstać

Po kilku tygodniach korzystania z Huawei MateView wiem, że to monitor, na którym można polegać. I mimo że sporo tracę nie korzystając z ekosystemu jego producenta, to sam... urzekł mnie od początku. Designem, jakością, prostotą obsługi — a kiedy przy dodatkowych testach miałem okazję sparować go  bezprzewodowo komputerem i smartfonem Huawei — okazuje się, że można z niego wykrzesać jeszcze więcej. Proporcje 3:2 to więcej miejsca dla użytkownika, wysoka jasność i rozdzielczość 4K sprawiają zaś, że trudno się nie zauroczyć jego jakością.

Wpis powstał przy współpracy z Huawei

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu