15

Huawei Ascend P7 w naszych rękach – elegancki, zaskakująco nieduży i niedrogi

Wczoraj odbyła się polska premiera Huawei Ascend P7. Całe wydarzenie zostało zorganizowane z rozmachem, gdyż Huawei miał się czym pochwalić. Przede wszystkim wskoczył na trzecie miejsce pod względem produkcji smartfonów na świecie, jest więc tuż za Apple i Samsungiem, a przed takimi firmami jak HTC, LG czy Sony, co jest niewątpliwie imponujące. Po drugie, zaprezentowany […]

Wczoraj odbyła się polska premiera Huawei Ascend P7. Całe wydarzenie zostało zorganizowane z rozmachem, gdyż Huawei miał się czym pochwalić. Przede wszystkim wskoczył na trzecie miejsce pod względem produkcji smartfonów na świecie, jest więc tuż za Apple i Samsungiem, a przed takimi firmami jak HTC, LG czy Sony, co jest niewątpliwie imponujące. Po drugie, zaprezentowany telefon prezentuje się naprawdę świetnie. Ponieważ mamy już Ascend P7 w naszych rękach, chciałem podzielić się pierwszymi wrażeniami i zdjęciami telefonu, również w zestawieniu z Xperia Z1 czy Ascend P6.

To co od razu rzuca się w oczy to wygląd telefonu, który niemal w całości został wykonany ze szkła i aluminium. Nic nie trzeszczy, elementy zostały bardzo dobrze wykonane i dopasowane. Wyglądem nie odstaje od najwyższych modeli innych firm, a niektóre z nich pod tym względem przewyższa. Rozmiary telefonu również robią wrażenie, mimo 5 calowego ekranu sprawia wrażenie mniejszego telefonu. W porównaniu do Xperii Z1, telefon Huawei jest o 2 milimetry cieńszy, trochę ponad 5 milimetrów węższy i o 4 milimetry niższy. Ekran podtrzymuje to dobre wrażenie. Ma bardzo dobre kąty widzenia i nasycenie kolorów, co powinno być widać na zdjęciach. Pod względem ekranu może rywalizować z najlepszymi.

DSC00597

DSC00530

DSC00595

W telefonie nie zabrakło ciekawych rozwiązań technicznych. O ile 13 megapikselowy tylny aparat nie stanowi dziś czegoś niespotykanego, o tyle przednia kamera o rozdzielczości aż 8 megapikseli jest czymś wyjątkowym, zwłaszcza, że działa w niej tryb panoramy, co otwiera nowe możliwości umieszczenia siebie na tle otoczenia czy większej grupy znajomych. Tryb panoramy wreszcie nie wymaga przekręcenia telefonu do układu poziomego. Niby drobiazg, a cieszy.

Najbardziej zaskakujące jest chyba rozwiązanie łączące kartę pamięci z drugim gniazdem nano SIM. Na co dzień możemy w jednym gnieździe mieć kartę micro SIM, a w drugim kartę micro SD, na której mamy filmy i muzykę. Kiedy jednak wyjeżdżamy za granicę, możemy dokupić kartę lokalnego operatora i przekształcić Ascend P7 w telefon dual SIM, pozwalający zaoszczędzić na roamingu, co zwłaszcza w przypadku transferu danych, odgrywa kolosalne znaczenie. Wystarczy zastąpić kartę pamięci, kartą nano SIM i po kłopocie.

DSC00526

DSC00570

Jeśli dodać do tego wszystkiego najnowsza wersję Androida 4.4.2, 2 GB pamięci RAM, 16 GB na pliki użytkownika, obsługę kart pamięci do 64 GB oraz czterordzeniowy procesor HiSilicon Kirin 910T 1.8 GHz Cotex-A9 i podsumować to wszystko ceną w dniu premiery wynoszącą 1699 zł robi się naprawdę ciekawie. Co prawda wygląda na to, że pod względem mocy obliczeniowej procesora Huawei Ascend P7 jest mniej więcej o jedną trzecią wolniejszy od najnowszych Snapdragonów (tak sugerują testy syntetyczne), trudno jednak powiedzieć aby było to odczuwalne podczas korzystania z telefonu. Na ostateczną ocenę tego aspektu musicie zaczekać do pełnej recenzji. Tym czasem zapraszam do obejrzenia zdjęć telefonu. Prezentuje się po prostu rewelacyjnie.

DSC00517

DSC00523

DSC00522

DSC00521

DSC00520

DSC00534

DSC00533

DSC00532

DSC00531

DSC00540

DSC00555

DSC00539

DSC00603

DSC00606

DSC00601

DSC00600