HTC

HTC z WP? Tak, ale pod pewnymi warunkami

MS
Maciej Sikorski
14

Windows Phone prawdopodobnie niedługo doczeka się kolejnych nowości – wczoraj pisał o tym na AW Tomasz. Microsoft zmienia swój system, czasem są to nowinki, czasem kosmetyczne poprawki, jedni je chwalą, inni krytykują np. za powielanie rozwiązań stosowanych przez konkurencję. Ostatecznie ruchy te ma...

Windows Phone prawdopodobnie niedługo doczeka się kolejnych nowości – wczoraj pisał o tym na AW Tomasz. Microsoft zmienia swój system, czasem są to nowinki, czasem kosmetyczne poprawki, jedni je chwalą, inni krytykują np. za powielanie rozwiązań stosowanych przez konkurencję. Ostatecznie ruchy te mają zachęcić ludzi do korzystania z systemu. A producentów do… tego samego. Przy okazji ostatnich pogłosek o zmianach w WP powrócił temat smartfonu HTC z mobilnymi okienkami na pokładzie.

Wracają plotki dotyczące flagowca HTC współpracującego z platformą Windows Phone. Pojawiały się już niejednokrotnie, więc branża zdążyła do nich przywyknąć i w pewnym sensie uodporniła się na te rewelacje. Bo chociaż temat jest podnoszony od kilku kwartałów, to cały czas niewiele z tego wynika. Nie doczekaliśmy się modelu One z WP, nie zaprezentowano też najświeższego One z tym OS. Ani żadnego innego (nowego) smartfonu tajwańskiego producenta z kaflami – firma zaprezentowała światu parę lat temu modele z platformą Microsoftu i od tego czasu traktuje system po macoszemu. Przynajmniej takie można odnieść wrażenie, obserwując to z boku.

Nie da się ukryć, że HTC miało powód, by nie przykładać się do prac nad sprzętem z WP: system odgrywał marginalną rolę na rynku (nadal tak jest), a producent musiał dokonać w swoim biznesie poważnych cięć – na takie eksperymenty po prostu nie było kasy. Skoro do współpracy z Microsoftem nie palili się inni, bardziej majętni gracze (Nokia była wyjątkiem, ale jej przykład trudno porównywać do konkurencji), to decydenci HTC również mogli dojść do wniosku, że nie ma sensu ryzykować. Ostatnio sporo się jednak zmieniło.

Microsoft stał się bardziej liberalny w zakresie udostępniania swojego systemu, wprowadzono sporo nowości, zniesiono opłatę licencyjną (to może mieć dla HTC naprawdę duże znaczenie), pojawili się w końcu inni producenci, którzy mogą "rozruszać" ten system. Właśnie teraz pojawia się dogodny moment, by wsiąść do tego pociągu, pojawić się na rynku ze smartfonami z Windows Phone. Jeżeli HTC będzie zbyt długo czekać, by przekonać się, czy ten ruch ma sens, to może się okazać, że konkurencja zgarnie tajwańskiej firmie rynek sprzed nosa. Ewentualne odrabianie strat i gonienie lidera, który odskoczy stawce to trudna sprawa, o czym przekonuje się wiele firm walczących z Samsungiem na androidowym polu.

Czy zatem wkrótce zobaczymy model One z WP na pokładzie? Możliwe, taką wersję podają "dobrze poinformowane źródła". Osobiście proponowałbym jednak firmie inne rozwiązanie: poszerzenie swojej oferty o kilka modeli z kaflami ze średniej i niższej (ale nie najniższej) półki cenowej. Możliwe, że firma nad tym pracuje i flagowiec jest tylko jednym z elementów układanki. Gorzej, gdy okaże się, że to ich jedyna propozycja. Każdy, kto obserwuje tę branżę, wie zapewne, iż największym powodzeniem nie cieszy się najdroższa Lumia, lecz ta najtańsza i nie wynika to z faktu, że flagowy model jest chromy – po prostu takie warunki panują dzisiaj w tym biznesie.

HTC musi mieć na uwadze, że w najbliższym czasie powinno się pojawić sporo tanich słuchawek z WP i nie jest to przypadek – chińscy i indyjscy producenci wiedzą po prostu, jaki sprzęt będzie miał wzięcie. Tajwańczycy prawdopodobnie popełnią błąd, jeśli pojawią się w segmencie smartfonów z WP wyłącznie z flagowcem – rok temu przerabiali ten scenariusz na arenie Androida i potem musieli przyznać, że źle to rozegrali. Ekosystem mobilnych kafli pod tym względem nie będzie się pewnie różnił zbytnio od środowiska zielonego robota i korporacja powtórzy stare błędy.

Na pytanie, czy HTC powinno wypuścić model z WP odpowiem: tak. Jeśli jednak ma to być wyłącznie flagowiec, to projekt nie skończy się sukcesem. Taki model może być awangardą, przetarciem rynku, ale po nim musi się szybko pojawić urządzenie (a najlepiej urządzenia) z niższej półki cenowej – odpowiednik linii Desire. Windows Phone, marka HTC, design One M8, niezłe parametry i rozsądna cena? Podejrzewam, że to przyniesie korporacji korzyści.

Źródło grafiki: htc.com

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

HTCWindows PhoneSmartfon