21

Polubiliście nowe wcielenia Sherlocka i Mycrofta Holmesów?

Nowi aktorzy grający Sherlocka i Mycrofta Holmesów zawsze wzbudzają spore emocje, ale tym razem wystąpili oni w filmie, gdzie pierwsze skrzypce odgrywa ktoś inny. "Enola Holmes" już na Netflix, a my rozmawialiśmy z Henrym Cavillem i Samem Claflinem.

Enoli Holmes nie poświęcano zbyt wiele uwagi w poprzednich produkcjach i na przykład w późniejszych odcinkach „Sherlocka” od BBC mieliśmy szansę zobaczyć ją na ekranie. Teraz bohaterka wraca jak główna postać w nowym filmie debiutującym na Netflix (choć wyprodukowało go studio Warner Bros., które zrezygnowało z kinowej premiery). W Enolę Holmes wciela się Millie Bobbie Brown, a u jej boku pojawili się Henry Cavill jako Sherlock Holmes oraz Sam Claflin jako Mycroft Holmes.

Netflix odpala niezły spektakl i to może być początek serii dużych filmów. Enola Holmes – recenzja

Właśnie z nimi mieliśmy szansę porozmawiać o filmie, kulisach jego powstawania, relacji pomiędzy aktorami na planie, a także potencjale na kolejne części. Te, jak w rozmowach z mediami podkreśla Harry Bradbeer – reżyser filmu, mają szansę powstać, ale żadna decyzja jeszcze nie zapadła. Henry Cavill zdradził, że po otrzymaniu scenariusza nie był od razu przekonany do występu, lecz uwiodła go historia. Sam Claflin przyznał, że nie inspirował się żadnymi poprzednimi występami aktorów. Obydwaj panowie wypowiedzieli się też na temat debiutu „Enoli Holmes” na Netflix zamiast w kinach wokół globu. Miłego słuchania!

Był Wiedźminem i Supermanem, teraz jest Sherlockiem Holmesem. Rozmawiamy z Henrym Cavillem!

Wywiad z Henrym Cavillem i Samem Claflinem

Podcastu Antyweb Po Godzinach możecie posłuchać w: