VOD

Z HBO Max zostanie sam Max, premiera nowej aplikacji wiosną

Kamil Pieczonka
8

Wygląda na to, że HBO Max może zniknąć z rynku szybciej niż się na nim pojawiło, a to za sprawą fuzji Warner Bros z Discovery, która miała miejsce kilka miesięcy temu. Okazuje się, że połączenie oferty VOD dwóch różnych platform nie jest takie gładkie jakby tego oczekiwano.

HBO ma zniknąć z nazwy HBO Max

Fuzja Warner Bros i Discovery ma spore reperkusje dla oferty HBO Max. Nowe szefostwo mocno ogranicza wydatki na nowe treści i zamierza się skupić na tym, jak sprawić aby biznes związany ze streamingiem treści zaczął przynosić zyski, a nie tylko generować koszty. Jedną z ważniejszych kwestii jest też nazewnictwo nowej aplikacji, która połączy treści obu firm. Do tej pory w USA mieliśmy dwie aplikacje - HBO Max gdzie są oczywiście seriale HBO, a także firmy Warner Bros oraz Discovery+, gdzie znajdują się głównie treści telewizyjne z kanałów Discovery oraz CNN. W Polsce jest to jeszcze bardziej skomplikowane, bo Discovery po przejęciu stacji TVN, ma również udziały w aplikacji Player, która niejako zastępuje Discovery+. W tej chwili nie wiadomo co stanie się z Playerem w przyszłości i jak będzie wyglądała oferta HBO Max.

Pewne jest natomiast, że już na wiosnę przyszłego roku serwis HBO Max zniknie ze Stanów Zjednoczonych i będzie prawdopodobnie nazywał się po prostu - Max. Szefowie koncernu nie chcą aby HBO pozostało w nazwie, bo nawet jeśli dodaje aplikacji prestiżu, to też z góry określa zawartość, a nowa aplikacja będzie oferowała znacznie więcej treści niż tylko seriale. Wygląda na to, że Warner Bros/Discovery zamierza zaczerpnąć z pomysłów Disneya i stworzy w swojej aplikacji kilka różnych sekcji, z produkcjami HBO, filmami Warner Bros, programami Discovery oraz ofertą CNN. Co jeszcze ważniejsze, nie wiadomo jaki będzie koszt nowego serwisu, obecnie z HBO Max bez reklam trzeba zapłacić 14,99 USD, a za Discovery+ - 6,99 USD.

Obie platformy według danych na 3. kwartał 2022 roku miały na świecie około 95 mln subskrybentów, więc znacząco odstają od liderów rynku takich jak Netflix i Disney+, którzy mają ponad 200 mln klientów. Szef połączonego koncernu, David Zaslav twierdzi jednak, że nie zamierza walczyć o nowych klientów za wszelką cenę. W zamian za to zamierza skupić się na zwiększaniu przychodów z reklam i ograniczeniu kosztów. Część z tych decyzji już zresztą wprowadził w życie, co zapewne odbije się na ofercie koncernu w najbliższych miesiącach.

źródło: CNBC

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu