19

Haswell wydłuży czas pracy na baterii – nadchodzi nowy procesor Intela

Kilkanaście dni temu minęło 20 lat od wprowadzenia na rynek przez Intela pierwszego procesora z rodziny Pentium. Sam układ okazał się na tyle dużym sukcesem, że firma przez długie lata nie rezygnowała z używania tej nazwy. Mimo, że teraz odnosi się ona jedynie do budżetowych, deskopowych urządzeń to pozostawiła w naszej pamięci wspomnienie niezawodnych i […]

Kilkanaście dni temu minęło 20 lat od wprowadzenia na rynek przez Intela pierwszego procesora z rodziny Pentium. Sam układ okazał się na tyle dużym sukcesem, że firma przez długie lata nie rezygnowała z używania tej nazwy. Mimo, że teraz odnosi się ona jedynie do budżetowych, deskopowych urządzeń to pozostawiła w naszej pamięci wspomnienie niezawodnych i szybkich procesorów. Czy sukces Pentium będzie w stanie powtórzyć nowa generacja chipów Intela o nazwie kodowej Haswell, która właśnie trafia do partnerów OEM, a niedługo będzie montowana w najnowszych komputerach?

Dzięki doniesieniom serwisu CNet wiemy, że czwarta generacja procesorów Intela z serii Core, już niedługo zastąpi swojego poprzednika – architekturę Ivy Bridge. Premiera rynkowa ma się odbyć pod koniec tego kwartału, co najprawdopodobniej oznacza, że konsumenci nie będą mogli przetestować nowych rozwiązań wcześniej niż w czerwcu. Oficjalna zapowiedź Haswella ma nastąpić podczas tegorocznego Intel Developer Forum odbywającego się w Pekinie w dniach 10 – 11 kwietnia.

big_re-inventing-mobile

Nowe dziecko Intela ma charakteryzować się mniejszym zużyciem energii i większą wydajnością, mimo, że jest wykonane w takim samym, 22 – nanometrowym, procesie technologicznym co poprzednik. Procesory Core i7 mają zostać wyposażone w cztery rdzenie zdolne do obsługi ośmiu wątków i być wyposażone 8 MB pamięci podręcznej, natomiast słabsza wersja i5 ma zostać wyposażona także w 4 rdzenie, które jednak będą obsługiwały tylko 4 wątki przy pomocy 6 MB pamięci podręcznej. A oto jak swój nowy produkt zachwala CEO Intela Paul Otellini:

Haswell to największy skok jaki dokonaliśmy w ciągu jednej generacji, jeśli chodzi o zwiększenie czasu pracy na baterii, w całej historii Intela.

Warto jeszcze wspomnieć o współpracy jaką Intel nawiązał z Microsoftem, w celu optymalizacji działania nowej wersji systemu giganta z Redmont na procesorach Haswell, które dzięki temu mają zużywać jeszcze mniej energii. Sam Windows Blue ma wystartować dopiero w sierpniu, jednak jego beta ma zostać upubliczniona już w czerwcu. Wygląda więc na to, że już za 2 miesiące będziemy mogli testować nową wersję Windowsa na nowych procesorach Intela. Oby jednak korporacji nie przytrafiały się już więcej wpadki ze „znikającymi” pendrivami, które w przypadku Haswella raportował serwis bsn.

Foto 1, 2