18

Ten mod do GTA V wygląda obłędnie, ale podobno jego autor ukradł innym moderom pliki

Mody do GTA V to coś, na co zawsze czekam, wyciągają bowiem ze świetnej produkcji Rockstara wszystkie soki/siódme poty (niepotrzebne skreślić). I taki jest GTA 5 Redux. Szkoda tylko, że wokół modyfikacji zrobiła się trochę kwaśna atmosfera.

Kilka dni temu Josh Romito udostępnił pełną wersję swojej świetnej modyfikacji graficznej do Grand Theft Auto V. Redux wygląda wręcz kapitalnie, a pobrać możecie go stąd. Warto dodać, że premiera modyfikacji miała odbyć się jeszcze w sierpniu, jej twórca musiał jednak odczekać, plany pokrzyżował mu bowiem atak hakerów, czego efektem była utrata części danych.

Od podstaw zaprojektowano efekty pogodowe, przygotowano nowe skrypty oświetlenia, cieniowania, zmiany w teksturach (4K), modelach, cząsteczkach czyli prawie we wszystkim. I widać, że to trochę inna, zdecydowanie ładniejsza produkcja. Za korekcję kolorów odpowiedzialna jest aplikacja ReShare, a sam mod oferuje ponad 15 ustawień różnych stylów graficznych, więc dopasujecie go sobie pod własne preferencje. Jakby tego było mało, Romito wprowadził również zmiany w samej rozgrywce, poprawiając balistykę broni, system zniszczeń pojazdów oraz zachowanie policji, przez co „zabawy” z nią będą zdecydowanie trudniejsze (jest też policjantka).

Wszystko byłoby fajnie, gdyby każdy przywitał GTA 5 Redux z otwartymi ramionami. Podczas gdy gracze byli uradowani, scena moderska zupełnie odwrotnie. Okazało się bowiem, że moderowi zarzucono kradzież plików z innych modyfikacji oraz brak informacji o ich wykorzystaniu.

Porównano kody obu modów (Redux i VisualV), co ma być dowodami w całej sprawie. Jakby tego było mało, nie tylko twórca VisualV zarzuca Romito kradzież plików, takich zażaleń jest więcej. Twórca GTA 5 Redux nie pierwszy raz usłyszał tego typu oskarżenia, pojawiały się one już przy okazji wypuszczenia jego poprzedniej modyfikacji – The Pinnacle of V.

Niejaki Mkeezay30 podważa też informację o ataku hakerów, Romito miał podobno czekać na aktualizację skradzionych od niego plików z VisualV, posiadał bowiem wyłącznie starszą wersję kodu. Romito jeszcze się nie broni podnosząc, że rzekome dowody jednoznacznie pokazują, że do żadnej kradzieży nie doszło. Jaka jest prawda? Pewnie niedługo się przekonamy – i choć moderzy nie pobierają opłat za swoje kreacje, to chętnie przyjmują dotacje na swoich stronach. W którymś momencie pojawiają się więc pieniądze, w takim układzie dobrze byłoby złapać też coś dla siebie – jeśli Romito będzie w stanie na Reduksie zarobić. Modyfikacja była już w sieci popularna na etapie zwiastunów, w grę wchodzi również zazdrość całej sceny – no bo dlaczego akurat ten mod jest wśród graczy aż tak popularny?

Zakręcona sprawa, która mam nadzieję znajdzie swój finał i prawda wyjdzie na jaw (niezależnie od tego jaka będzie). A tymczasem dajcie znać, czy skorzystaliście z modyfikacji i jakie są Wasze wrażenia.

grafika

źródło