Xbox

Microsoft chciał dogadać się z Apple w sprawie grania w chmurze

Piotr Kurek
1

Granie w chmurze Xbox na iPhonie miało dać graczom mobilnym dostęp do bogatej biblioteki gier z ekosystemu Microsoftu. Apple ostatecznie nie zgodziło się na umieszczenie gier w App Store. Nie pomogło kuszenie tytułami o największych budżetach, którymi Xbox przyciąga graczy.

xCloud, a raczej Granie w Chmurze Xbox, to usługa pozwalająca uruchomić część gier w ramach subskrypcji Xbox Game Pass na komputerach z systemem Windows i macOS oraz na telefonach i tabletach firmy Apple lub z systemem Android. Bez konieczności posiadania konsoli Xbox. Wygodnie, z każdego miejsca (o ile jest stabilne połączenie z internetem) i za stosunkowo niską cenę abonamentu. Urządzenia z Androidem mają jednak przewagę nad iPhone'ami. Użytkownicy mogą pobrać aplikację Xbox Game Pass z Google Play i uzyskać dostęp do gier bezpośrednio z niej. W App Store aplikacja też jest dostępna, ale nie pozwala na uruchamianie gier z chmury. Wszystko przez regulaminy i politykę Appl. Firma tłumaczyła to m.in. faktem, że nie będzie w stanie sprawdzić i ocenić gier udostępnianych w aplikacji, gdyż pochodzą one spoza App Store i w teorii, co raczej jest mało prawdopodobne, mogą być dla użytkowników niebezpieczne.

Granie w chmurze Xbox na iPhonie. Firmy przez tygodnie szukały kompromisu

Apple proponowało Microsoftowi inne rozwiązanie - udostępnienie każdej gry z osobna w App Store. Oficjalnie Microsoft nie chciał iść w tym kierunku. Po testach xCloud na iOS porzucono pomysł i skupiono się wyłącznie na Androidzie. Jednak, jak można przeczytać w udostępnionej w sieci korespondencji, przedstawiciele obu firm długo dyskutowali, jak wyjść z tej sytuacji. Do treści e-maili dotarli redaktorzy The Verge. Microsoft na pewnym etapie był nawet przychylny pomysłowi, by udostępniać pojedyncze tytuły w App Store. Jednak w nieco inny sposób, jak chciało tego Apple. Firma z Cupertino nalegała na obudowanie aplikacji w odpowiednie zaplecze technologiczne. Każdą z osobna.

Dla Microsoftu byłoby to ogromnym wyzwaniem - głównie od strony technicznej. Implementacja mechanizmów chmury dla każdej gry na dłuższą miała być niemożliwa do wykonania i późniejszego utrzymania. Apple negatywnie podchodziło też do kwestii zakupów w aplikacji. Niektóre gry dostępne w usłudze oferują wewnętrzne sklepy z dodatkami. Nie pomogło nawet kuszenie Apple tytułami AAA (z najwyższymi budżetami), które, zdaniem Microsoft, zwiększyłyby zainteresowanie użytkowników.

Granie w chmurze Xbox na iOS tylko przez przeglądarkę

Korespondencja swoje, rzeczywistość swoje. Po miesiącach rozmów Microsoft się poddał i zrezygnował z dalszego forsowania udostępnienia xCloud za pośrednictwem App Store. I choć z początku wydawało się, że posiadacze iPhonów i iPadów będą musieli obejść się smakiem, szybko okazało się, że firma z Redmond o nich nie zapomniała. Zapowiedziano więc, że granie w chmurze Xbox będzie dostępne na iOS i iPadOS z pominięciem sklepu Apple. Obecnie odbywa się to z wykorzystaniem przeglądarek Microsoft Edge, Google Chrome lub Safari. Nie jest źle, ale nie jest też bardzo dobrze. Trzeba pamiętać, że to wciąż testy.

Gry dostępne w ramach abonamentu Xbox Game Pass Ultimate, w tym produkcje wewnętrznych studiów Microsoft, działają na iPhonie i iPadzie, ale mogą występować problemy z opóźnieniem i dźwiękiem. Liczę, że z czasem problemy te zostaną wyeliminowanie i granie w najciekawsze tytuły z Xboxa na urządzeniach Apple będzie przyjemniejsze. Być może w przyszłości Apple zdecyduje się na zmianę swojej polityki App Store i Microsoft, oraz inne firmy oferujące podobne usługi, będzie mógł udostępnić graczom jedną aplikację, w której będzie dostęp do gier z chmury.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

MicrosoftAppleiOS