3

W gry z Xboksa zagramy także na smartfonach i tabletach Apple

Gra zdalna z Xboksa jednak trafi na iPhone'y i iPady. Microsoft postanowił nie strzelać fochów, ufff!

Kilka dni temu Microsoft zaktualizował swoją aplikację Xboksową na Androida, dodając tam wyczekiwaną od dawna opcję gry zdalnej. Pozwala ona cieszyć się grami nie tylko na ekranie telewizora, ale dzięki sprawnemu przesyłaniu danych między urządzeniami — również na urządzeniach mobilnych. Biorąc jednak pod uwagę ostatnie nastawienie Microsoftu do Apple — pod znakiem zapytania było wydanie stosownej aktualizacji i dodanie tej opcji do urządzeń z iOS / iPadOS na pokładzie. Na szczęście okazało się, że trzeba będzie poczekać chwilkę dłużej, ale najważniejszą kwestią jest to, że faktycznie taka opcja będzie. I to już niebawem!

gra zdalna xbox

Streamowanie gier z Xboksa także na iPhone’ach i iPadach

Gra zdalna działa zarówno lokalnie, po WiFi, jak i w dalszych odległościach — tak długo, jak konsola i przenośne urządzenie mają połączenie z siecią, najlepiej możliwie najwyższej jakości.

Console Streaming — bo tak nazywano do tej pory funkcję lokalnego strumieniowania gier z konsoli na urządzenia mobilne wchłonięte zostało przez nową wersję aplikacji Xbox. A wszystko za sprawą jej nowej wersji beta udostępnionej na urządzenia z Androidem. Oprócz zmian w interfejsie, ułatwieniu komunikacji ze znajomymi, czy łatwiejszym zarządzaniu biblioteką gier, wprowadza możliwość zagrania w swoje ulubione gry na dodatkowym ekranie. Do tej pory Console Streaming zarezerwowane było wyłącznie dla członków Xbox Insider. Teraz Microsoft otwiera się na wszystkich i zaprasza do testowania swojej usługi.

Było sporo niejasności związanych z tym jak sprawy w temacie będą wyglądać w obrębie ekosystemu Apple, na szczęście dla jego użytkowników — obejdzie się bez wykluczania, a przyda się jedynie chwila cierpliwości. Nowa wersja aplikacji Xbox na iOS oraz iPadOS jest już dostępna w formie testowej (za pośrednictwem TestFlight), więc prawdopodobnie kwestią najbliższych dni/tygodni jest udostępnienie jej każdemu. Jako że jestem wielkim fanem Remote Play na konsolach Sony, tutaj także przywitam ją z otwartymi ramionami. Tym bardziej, że wszystko wskazuje na to że w nadchodzącej generacji więcej czasu spędzę z konsolą Microsoftu.