34

Google Wallet rusza – banki pokochają tę usługę

Google staruje z swoim nowym produktem czyli Google Wallet (na razie z bardzo ograniczonym zasięgiem w US). Jest to forma elektronicznej portmonetki zainstalowanej na naszym telefonie. Dla tych którzy wcześniej nie czytali o tej usłudze kilka zdań wprowadzenia. Google Wallet będzie to mobilny system płatności wykorzystujący technologię zbliżeniową. Z tym ,że zamiast posługiwać się plastikową […]

Google staruje z swoim nowym produktem czyli Google Wallet (na razie z bardzo ograniczonym zasięgiem w US). Jest to forma elektronicznej portmonetki zainstalowanej na naszym telefonie. Dla tych którzy wcześniej nie czytali o tej usłudze kilka zdań wprowadzenia. Google Wallet będzie to mobilny system płatności wykorzystujący technologię zbliżeniową. Z tym ,że zamiast posługiwać się plastikową kartą będzie korzystać z telefonu i zainstalowanej na nim aplikacji, do której wcześniej podłączymy nasze karty płatnicze i kredytowe. Najpiekniejsze w całej tej usłudze jest to, że wykorzystuje ona dotychczasową infrastrukturę i nie wymaga (jak rozumiem) dodatkowych zmian po stronie sklepów.

Jeśli faktycznie produkt ten się sprawdzi i Google razem z parterami udowodni, że jest to bezpieczne rozwiązanie to zapowiada nam się rewolucja w dziedzinie płatności. Rewolucja którą Banki pokochają bo czy można sobie wymarzyć coś piękniejszego (z ich punktu widzenia) niż jeszcze większe usprawnienia w płatnościach? Przełamanie każdej nawet najmniejszej bariery jest w tej dziedzinie dużym wyzwaniem, to co natomiast proponuje Google to skok pokonujący większość dotychczasowych utrudnień.




Płacić będziemy bowiem intuicyjnie, „kartę” będziemy mieli zawsze przy sobie, a dodatkowe wirtualne produkty jeszcze bardziej wspomogą cały proces decyzyjny i zakupowy. Trudno bowiem będzie nie ulec pokusie szybkiego zakupu, w monecie kiedy w naszym telefonie czekać już będzie atrakcyjny upust a od zakupienia towaru będzie dzielić nas jeden klik (no i nasz program lojalnościowy zostanie nabity kolejnymi punktami).

Oprócz tych wszystkich wspaniałych wizji są też dość przyziemne usprawnienia jak pozbycie się z portfela nadmiernej ilości plastiku czy też papierowych kwitków, druczków i rachunków.

Oczywiście aby całkowicie zrealizować te „marzenia” trzeba będzie pewnie poczekać ładny parę lat, bo tyle pewnie potrwa cyfrowa rewolucja i dostosowanie wszystkich sprzedażowych procesów (pokwitowania, rachunki, reklamacje, dowody wpłaty) do nowej rzeczywistości.

Jeśli produkt się sprawdzi to zyska na tym też Google, które jak nikt inny potrzebuje zbudować kolejny filar dla swojego biznesu. Jak wiemy w tej chwili Google „na wyszukiwarce stoi” – owszem całkiem ładnie rozwija się gałąź „Androida” ale na wymierne korzyści widoczne w bilansie firmy trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać. Wallet może okazać się dla Google w dłuższej perspektywie bardzo istotnym źródłem przychodów, który z czasem będzie równoważył straty na wyszukiwarce już teraz coraz bardziej podgryzanej przez konkurencje.

Patrząc jednak bardziej pragmatycznie na Googe Wallet, można dostrzec jeszcze wiele problemów z którymi trzeba się dodatkowo uporać. Przede wszystkim bezpieczeństwo – czy zgubiony telefon na pewno nie przepuści niepowołanej osoby do naszego konta Google Wallet? Kolejna rzecz to telefony wyposażone w NFC czyli obsługujące technologie zbliżeniową. W tej chwili na rynku są chyba 3 modele, wprawdzie analitycy przewidują szybki rozwój to jednak nie ma co ukrywać, że to trochę potrwa. Na końcu pozostaje też pytanie czy wszystkie banki będą chciały mieć Google za partnera – znając życie nie dojdzie do sytuacji, w której Wallet będzie obsługiwał większość popularnych kart. Ktoś się wyłamie, stworzy własny system itp.

Ps. No i w Polsce na Walleta pewnie trochę poczekamy.