Google

Google i Twitter blokują reklamy czasopisma o zdrowiu i rasizmie. Health Affair walczy z wielkimi firmami

Kacper Cembrowski
5

Medyczne czasopismo Health Affairs poświęciło kilka lat na przygotowanie specjalnego wydania dotyczącego zdrowia i rasizmu. Po tym niesamowicie długim czasie, udało się przygotować tekst i opublikować na początku lutego. Czasopismo postanowiło zainwestować w reklamy najnowszego wydania w takich serwisach jak YouTube i Twitter - niestety, firmy miały inne plany.

Wszystkie reklamy dotyczące najnowszego numeru Health Affairs zostały zablokowane i przez Google, i przez Twittera. Co więcej, konto czasopisma w Google Ads zostało zawieszone. Jak przyznaje Patti Sweet, dyrektorka ds. strategii cyfrowej w Health Affairs, wszystkie reklamy zablokowano jeszcze przed tym, jak mogły pomóc zdobyć większą ilość czytelników. Kobieta uważa, że powodem jest użycie słowa “rasizm” w reklamie.

Obydwie wielkie firmy twierdzą jednak, że termin “rasizm” nie miał z tym nic wspólnego - usunięcie reklam spowodowały reguły dotyczące tematyki COVID-19. Zarówno Google, jak i Twitter, tłumaczą się tym, że ilość dezinformacji w mediach jest przytłaczająco duża i utrudnia to promowanie dobrych treści, które zawierają pewne słowa kluczowe.

youtube

Health Affairs to renomowane czasopismo, które jest bardzo cenione przez osoby zajmujące się zdrowiem i polityką publiczną. Wydanie czasopisma dotyczące zdrowia i rasizmu zawiera artykuły między innymi na temat zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego czarnoskórych kobiet na Południu, uprzedzeń rasowych w elektronicznych kartach zdrowia oraz niesprawiedliwości w domowych opiekach medycznych.

Jak informuje The Verge, Google zablokowało reklamy na YouTube z powodu omawiania COVID-19 w wideo Health Affairs. Firma uważa, że reklamy, które wspominają o koronawirusie, muszą być zgodne z polityką firmy dotyczącą „drażliwych wydarzeń”, która blokuje reklamy „które potencjalnie mogą czerpać korzyści z poufnych wydarzeń lub je wykorzystywać”.

Twitter telefon aplikacja

Twitter twierdzi za to, że reklamy zostały usunięte, gdyż potrzebny jest specjalny certyfikat przed opublikowaniem reklam, które „edukują, podnoszą świadomość i/lub wzywają ludzi do podjęcia działań w związku z zaangażowaniem obywatelskim, ekonomicznym, zarządzania środowiskiem lub dotyczące sprawiedliwości społecznej”. Sweet twierdzi jednak, że doskonale zna zasady Twittera i reklama nie naginała zasad serwisu.

Health Affairs otrzymało w tym tygodniu certyfikat potrzebny dla Twittera i planuje ponownie przesłać swoje reklamy. Sweet mówi, że konto Google Ads zaczęło ponownie działać po kilku odwołaniach. Kobieta ma wielkie nadzieje, że wkrótce uda się dojść do porozumienia i reklamować swoje specjalne i bardzo ważne wydanie magazynu, a nie przepychać się z firmami. Trzymamy kciuki.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu