Netflix

Ten dodatek do przeglądarki pozwoli uczyć się języka oglądając Netflixa

KP
Kamil Pieczonka
6

Nie od dzisiaj wiadomo, że najlepiej jest gdy można połączyć przyjemne z pożytecznym. Taki sam cel przyświecał autorowi nowej wtyczki dla Google Chrome, która pozwala wyświetlać na stronach Netflixa napisy do filmów i seriali w dwóch językach jednocześnie. Dzięki sporej bazie napisów jakie posiada ten serwis, materiałów do nauki nigdy nie zabraknie.

LLN - Learning Languages with Netflix

Learning Languages with Netflix to prosty dodatek do przeglądarki Google Chrome, który pozwala na wyświetlanie na obrazie podczas oglądania filmu/serialu napisów w dwóch różnych językach. Założenie tego projektu jest tak proste, że aż dziwne, że nikt nie wpadł na ten pomysł wcześniej. Netflix zazwyczaj udostępnia dla swoich produkcji kilka wersji napisów i audio, często również w mniej popularnych językach. Dzięki temu osoby uczące się języka obcego mają dostęp do ogromnej bazy materiałów ćwiczeniowych.

Nie jest to oczywiście rozwiązanie dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z nowym językiem obcym, ale w późniejszym okresie nauki bardzo pomaga w jego oswojeniu. Konfiguracja i obsługa dodatku do Google Chrome jest bardzo prosta i została przedstawiona na poniższym filmie. Z poziomu aplikacji mamy też dostęp do tłumaczenia każdego słowa z dosyć bogatym opisem jego potencjalnych znaczeń. Aplikacja może też wyszarzać mniej popularne słowa i zwroty, a także zatrzymywać film po każdej linijce napisów. Do jej obsługi wystarczy zapamiętać kilka przycisków na klawiaturze.

W tej chwili dodatek ten jest darmowy i w takiej formie nadal pozostanie ogólnie dostępny. Twórcy planują jednak dalej go rozwijać, tworząc między innymi własne wersje napisów, które będą zgrane z obcymi ścieżkami audio w filmach i serialach. Dzięki temu osoba ucząca się nowego języka będzie mogła się z nim jednocześnie osłuchać. Taka funkcja miałaby być już dodatkowo płatna.

Niestety rozszerzenie dostępne jest tylko dla Google Chrome, Netflix nie bierze czynnego udziału w rozwoju tego narzędzia. Być może w przyszłości się to zmieni, bo szczerze powiedziawszy to bardzo ciekawy pomysł, który mógłby być zrealizowany również bezpośrednio przez aplikację na smartfonach, tabletach czy telewizorach.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: