Moje przemyślenia

Google blokuje dziennie miliony fałszywych maili o koronawirusie

KK
Krzysztof Kurdyła
4

Większość osób interesujących się nowoczesnymi technologiami wie, że Google nie jest najlepszą z firm, którą można by postawić za wzór w kwestii bezpieczeństwa naszych danych. Nie mniej, trzeba docenić, że w zakresie ochrony jaką oferują na własnych serwerach pocztowych, nie znoszą konkurencji. W efekcie korzystających z tej usługi nie atakują nachalne reklamy a ilość maili niebezpiecznych, które przebijają się przez przygotowane przez nich sito, jest relatywnie niewielka. Dziś firma ujawniła, z jaką skalą tego drugiego procederu mamy do czynienia w czasie obecnej pandemii koronawirusa. 

18 milionów prób kradzieży

Trzeba przyznać, że fala z jaką mierzy się Google, przybrała monstrualne rozmiary. Gigant z Mountain View poinformował, że w ciągu ostatniego tygodnia odnotowywano 18 milionów maili, wykorzystujących technikę phishingu lub rozsyłających malware dziennie. Do walki z nimi zaprzęgnięte zostały mechanizmy sztucznej inteligencji  i jak pochwaliła się firma, ich skuteczność ocenia na99,9%. Można sobie wyobrazić, co by się działo na naszych skrzynkach, gdyby te mechanizmy nie działały.

Jak podało Google, duża część tych przestępczych wiadomości próbuje podszywać się pod organizacje międzynarodowe takie jak WHO, które rzekomo oferują dotacje na czas kryzysu, oczywiście po opłaceniu wstępnej daniny. Koncern współpracuje bezpośrednio z WHO i próbuje wyplenić ten proceder przy pomocy technologii DMARC (Domain-based Message Authentication).

Cyberkoronavirus rośnie równie szybko

Nie są to pierwsze informacje pokazujące drastyczny wzrost ataków przy pomocy, tego dziś najpopularniejszego na świecie, tematu. Jeszcze na początku kwietnia badacze z Barracudy donosili, że w ciągu marca ilość ataków związanych z koronawirusem i COVID-19 wzrosła o 667%. Jak bardzo musiały wzrosnąć te liczby po zaostrzeniu się sytuacji?

Google radzi swoim użytkownikom, żeby pomimo zastosowanych przez firmę mechanizmów nie otwierali dokumentów z nieznanych im źródeł. Serwis Gmail  oferuje wewnętrzne mechanizmy podglądu, które pozwalają przeanalizować plik bez groźby zainfekowania komputera. Każdy użytkownik Gmail powinien też wejść na stronę testu bezpieczeństwa Google i sprawdzić oraz ewentualnie poprawić ustawienia swojego konta.

Te przykre statystyki pokazują, że w dzisiejszych czasach musimy jeszcze bardziej zwracać uwagę na cyberbezpieczeństwo. Nawet pomijając sprawę koronawirusa, od około dwu lat można zaobserwować, że to co kiedyś było incydentalnymi przypadkami ataków, dziś zmieniło się w pracujący pełną parą przestępczy cyberprzemysł. A to oznacza, że nawet jeśli Google będzie nam ściągać z głowy 99,9% takich ataków, musimy zachować ostrożność aby te 0,1% nie zmieniło się w 0 na naszym koncie.

Źródło: thenextweb.com

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: