43

Gigant nie odpuszcza – będzie jeszcze więcej Microsoftu w Androidzie

Spadek znaczenia Windows oraz przełamanie monopolu Microsoftu ma swoje dobre strony. Rzekłbym, iż zastąpienie każdego ospałego giganta w jakiejkolwiek branży przez firmy i rozwiązania innowacyjne, świeże zawsze jest korzystne – głównie dla konsumentów. Były hegemon będzie chciał przecież utrzymać się na powierzchni i nie wypaść ze stawki. To teraz obserwujemy w Microsofcie, który działa teraz […]

Spadek znaczenia Windows oraz przełamanie monopolu Microsoftu ma swoje dobre strony. Rzekłbym, iż zastąpienie każdego ospałego giganta w jakiejkolwiek branży przez firmy i rozwiązania innowacyjne, świeże zawsze jest korzystne – głównie dla konsumentów. Były hegemon będzie chciał przecież utrzymać się na powierzchni i nie wypaść ze stawki. To teraz obserwujemy w Microsofcie, który działa teraz niesamowicie prężnie – powodem, dla którego tak prowadzi swoją grę jest m. in. przespanie rewolucji mobilnej, co obecnie odbija się bardzo znacząco w słabych cały czas wynikach Windows Phone.

Myśląc dziś o Microsofcie nie należy najpierw zwracać się ku Windows. Owszem, dalej jest to ważna dziedzina działalności giganta (Windows 10?), jednak nie można powiedzieć, że okienka w tym wszystkim są najważniejsze. Pierwsze skrzypce grają obecnie usługi, a do tych wymagane są dobre aplikacje mobilne. No, dobra. Skoro Windows stracił na znaczeniu, mobilna wersja tego systemu radzi sobie jak na razie słabo, a na rynku królują wespół iOS z Androidem, to trzeba coś z tym zrobić, prawda? Microsoft poszedł po rozum do głowy i schował dumę do kieszeni. Owocem mądrego podejścia giganta jest postępująca eksternalizacja usług giganta do konkurencyjnych platform.

Nie każdy musi wiedzieć o aplikacjach Microsoftu w Androidzie

O czym mowa? Ano o tym, że z mojego doświadczenia wynika, iż użytkownicy często nie zdają sobie sprawy z tego, co mogą znaleźć użytkownicy w mobilnym repozytorium Google. Niektórzy po prostu nie wpadną na to, by wpisać w wyszukiwarkę: „Microsoft Office”, a inni nawet nie będą wiedzieć, że mogą instalować aplikacje na swoich tabletach. Ostatnia grupa używa tylko „tej kolorowej kulki do Internetu” i odpowiednio podpisanych aplikacji, które jednoznacznie wyjaśniają jej znaczenie (Kalkulator, Kalendarz, itp.). Wśród tych osób znajomy jest jednak Microsoft Office – czy to z pracy, czy to z innych aktywności.

office-for-ipad-excel

Aby trafić do użytkowników Androida bez konieczności oczekiwania na „łaskę i niełaskę” użytkownika, który być może pakiet Office zainstaluje, a może też nie, Microsoft musi posunąć się nieco dalej w eksternalizacji usług. Szczególną formą takiej działalności jest zawieranie umów partnerskich z producentami sprzętu tak, by oni umieszczali w swoich tabletach lub smartfonach aplikacje Microsoftu jeszcze przed tym, jak konsument nabędzie urządzenie. To oznacza, że Jan Kowalski, otwierając swój nowy tablet z Androidem powie: „Hej, Grażyna! „Ofisa” dali, będziemy sobie budżet na tablecie robić!”. W każdym razie powie coś w ten deseń. :)

Jeszcze więcej Microsoftu w Androidzie

Tytuł wskazuje na to, że Microsoft jeszcze mocniej będzie dobijać się do Androida i oczywiście takie są fakty. Gigant bowiem opublikował informacje o tym, że pozyskał 20 nowych partnerów, którzy na swoich tabletach z Androidem będą umieszczać preinstalowane aplikacje Microsoftu. Chodzi tutaj przede wszystkim o wspomniany wyżej pakiet Office, OneDrive oraz komunikator Skype.

WIndows-vs-Android-Windows-8-Android-Logo-Brand-2

Jednak najciekawsze jest to, jacy producenci znaleźli się w tym gronie. Do Samsunga, który już od jakiegoś czasu oferuje aplikacje Microsoftu tuż po wyjęciu urządzenia z pudełka dołączają między innymi LG oraz Sony. Ten pierwszy producent umieści programy z Redmond w nadchodzącym tablecie, a Japończycy odtąd umieszczą je na Xperii Z4 Tablet.

Zaczyna być naprawdę ciekawie. Tuż po tym, jak Microsoft potwierdził Cortanę dla iOS i Androida można stwierdzić, że obrany przez giganta kierunek zmian jest absolutnie rewolucyjny. Czy jeszcze 10 lat temu pomyślelibyście, że Microsoft będzie aż tak otwarty? Chyba nikt nie spodziewał się tak szybkich zmian w technologiach. Ale co ważne – te zmiany są korzystne także dla konsumentów.

Grafika: 1, 2, 3

Źródło: Microsoft