Złamany ekran Samsung Galaxy Fold
4

Samsung twierdzi, że naprawił Galaxy Fold. No, to kiedy premiera?

Samsungowi udało się uniknąć poważnych konsekwencji afery związanej z Galaxy Note 7 - firma wyszła z tego kryzysu obronną ręką. W tym roku gigant zaliczył wpadkę związaną z Galaxy Fold - w trakcie testów redakcji technologicznych szybko okazało się, że "składak" cierpi z powodu szybko uszkadzających się wyświetlaczy.

Doszło do tego, że złożone przez klientów zamówienia przedsprzedażowe u operatorów, którzy jako pierwsi zaoferowali telefon Galaxy Fold zostały anulowane, a premiera rynkowa urządzenia przełożona. Samsung zareagował w tej sprawie szybko i postąpił w jedyny możliwy sposób. Nastąpiła konieczność zlikwidowania niedoróbek konstrukcyjnych, które właściwie eliminowały model ze sprzedaży. Koreańczycy nie chcieliby po raz kolejny przeżywać podobnych problemów jak z modelem Samsung Galaxy Note 7. Ranga problemu trapiącego „składany smartfon” była zupełnie inna, jednak smród jaki mógłby się wytworzyć wśród bardzo niezadowolonych klientów mógłby być naprawdę poważnym problemem.

W trakcie branżowej konferencji w Korei Południowej, wiceprezes Samsunga miał stwierdzić, że „większość problemów po stronie wyświetlacza udało się wyeliminować i Galaxy Fold jest gotowy na premierę rynkową”. O ile nie jest to błąd w tłumaczeniu, zastanawia mnie dlaczego mówi się o „większości”, a nie wszystkich problemach. Sądzę, że dużo rozsądniejsze byłoby doprowadzenie do sytuacji, w której Galaxy Fold jest wolny od wszelkich wad ekranu.

Na podstawie tych doniesień twierdzono również, że ostateczna premiera urządzenia Samsung Galaxy Fold mogłaby się odbyć jeszcze w lipcu, jednak te teorie zdementowali wysocy rangą pracownicy giganta i w najbliższych dniach powinniśmy otrzymać oficjalne informacje na temat konkretnej daty. Najprawdopodobniej będziemy musieli poczekać do sierpnia, aż Samsung poukłada wszystkie sprawy związane z premierą rynkową Folda.

galaxy fold

Samsung po raz kolejny nieźle wybrnął z kryzysu

Co jak co, ale trzeba oddać pracownikom Samsunga to, że są w stanie doskonale zarządzać firmą w stanie kryzysu wizerunkowego. Choć Fold nie był tak spektakularną porażką giganta jak Note 7, to mimo wszystko media technologiczne rozpisywały się na ten temat nierzadko mówiąc o „blamażu”, przy okazji wskazując na wyższość firmy Huawei, która pokazała dużo bardziej przemyślaną koncepcję „składanego telefonu”. W tym momencie wynik batalii między Chińczykami a Koreańczykami jest już nieaktualny – Huawei ma mnóstwo innych problemów, które mogą przesądzić o „być albo nie być” na rynku, a Samsungowi udało się rozprawić z własnymi niepowodzeniami odnoszącymi się do Folda.

Samsung w kontekście modelu Fold musiał przemyśleć raz jeszcze mechanizm odpowiadający za rozkładanie ekranu. Istotne było również to, aby zwiększyć odporność powłoki ochronnej dla wyświetlacza. Sporo pracy mieli również pracownicy odpowiedzialni za kontrolę jakości ekranów dla najdroższego modelu w portfolio Samsunga.

Jednak czy rzeczywiście udało się rozwiązać absolutnie wszystkie problemy – dowiemy się dopiero w momencie, gdy pierwsze egzemplarze trafią do klientów / dziennikarze otrzymają poprawione wersje urządzenia Galaxy Fold. I oby tym razem obyło się bez niespodzianek.