35

Taki telefon z miłą chęcią bym kupił. Ale pewnie i tak nie będę mógł

Oj, nie. Nikt mi nie zabroni. Najzwyczajniej w świecie sprowadzenie go do polski będzie niesamowicie utrudnione jak nie niemożliwe. Wielokrotnie wspominałem o urządzeniach mobilnych ze zintegrowaną klawiaturą QWERTY. Według niektórych (np. Pawła Winiarskiego) jest to jedynie moje widzimisię. Inni natomiast chętnie wróciliby do tego, co proponowały takie smartfony jak Nokia N97 czy E7.

Kto miałby stworzyć taki telefon komórkowy? Najpewniej marka F(x) Tech nic Wam nie mówi i nie ma w tym nic dziwnego. Właściwie do dzisiaj również byłem absolutnie nieświadomy jej nazwy. Okazuje się, że ta kombinowała wcześniej z Moto Modem, który miałby do modułowych telefonów Motoroli dodawać chociażby osobny slider z klawiaturą fizyczną. Pewien problem stanowiłoby jednak dostosowanie interfejsu telefonu do tego Moto Moda – F(x) Tech uznało więc, że to dobry moment, aby zastanowić się nad zupełnie nową konstrukcją na rynku urządzeń mobilnych. I tak rozpoczęto prace nad sprzętem z Androidem 9, dedykowanym programem uruchamiającym (launcherem) oraz sliderem z klawiaturą.

To zdecydowanie coś, czego brakuje na rynku urządzeń mobilnych. BlackBerry, a właściwie to, co z niej zostało próbowało / próbuje wskrzeszać swoje poprzednie idee, ale idzie to jak krew z nosa. Jestem przekonany również, że w przypadku F(x) Tech o wielkim sukcesie nie będzie mowy, bo mimo wszystko, w obecnej sytuacji telefony ze sliderem dedykowanym klawiaturze QWERTY do dosyć wąska nisza – w której odnajdują się m. in. tacy zapaleńcy jak ja. Nie jest to grupa, o którą warto się bić, jeżeli chce się zarobić grube miliony.

telefon

F(x) Tech nie mówi nic o premierze, specyfikacji i wymiarach urządzenia

Mówi się jednak, że taki telefon komórkowy od F(x) Tech miałby się pojawić na rynku jeszcze w I kwartale tego roku. Szczerze wątpię w taki obrót spraw i najpewniej premiera urządzenia zostanie przeniesiona na dalszy termin. Albo ostatecznie anulowana – nie zdziwiłbym się, gdyby twórca nie próbował sondować tego pomysłu wśród mediów oraz użytkowników. Na podstawie zainteresowania podejmie decyzję o tym, czy warto wydawać pieniądze na taki projekt – szczególnie, że nie będzie on raczej zwiastował ogromnych pieniędzy.

Osobiście żałuję, że odeszliśmy od sliderów w takim właśnie wydaniu. Oczko do spragnionych tego typu pomysłów puścił ostatnio Xiaomi, któremu slider w Xiaomi Mi Mix 3 posłużył za miejsce na sensory zazwyczaj umieszczane nad ekranem (lub w tzw. notchu). Gdybym miał cokolwiek powiedzieć o takiej konstrukcji, to jest to najśmielszy w ostatnim czasie pomysł na poukładanie wymaganych komponentów w telefonie komórkowym. Nie obraziłbym się jednak, gdyby na rynku istniał większy wybór urządzeń, które oferują fizyczną klawiaturę – mimo faktu, że niektórzy koledzy z redakcji w ogóle tego „nie czują” – bo istnieją przecież już tak dobre mechanizmy rozpoznawania mowy (i zamiany jej na tekst), które z powodzeniem mogą zastąpić to rozwiązanie.