Europa

Francja zakazuje krótkich lokalnych lotów na rzecz podróży kolejowych

Kamil Pieczonka
35

Francja dostała zielone światło od Komisji Europejskiej i jako pierwszy kraj wspólnoty zlikwiduje krótkie, lokalne połączenia lotnicze. W myśl nadchodzących przepisów, jeśli na danej trasie podróż pociągiem trwa krócej niż 2,5 godziny, to lot powinien zostać zlikwidowany.

Samoloty drażnią ekologów

Połączenia lotnicze bez wątpienia zrewolucjonizowały świat i pozwoliły na globalizację światowej gospodarki. Ma to swoje zalety oraz wady, jak każdy środek transportu. W ostatnim czasie samoloty są jednak na cenzurowanym, z racji swojego dużego zużycia paliwa w przeliczeniu na pasażera. Głównie chodzi o prywatne odrzutowce, z których coraz bogatsi właściciele korzystają nagminnie, nawet na krótkich trasach, spalając w atmosferze ogromne ilości paliwa. Według danych organizacji Transport and Environment (T&E) prywatny odrzutowiec zanieczyszcza atmosferę nawet 14 razy bardziej niż samolot rejsowy oraz 50 razy bardziej niż pociąg, w przeliczeniu na jednego pasażera. Nie wygląda jednak na to, aby coś w tej kwestii miało się w najbliższym czasie zmienić. Francuzi póki co zamierzają ograniczyć transport publiczny.

Komisja Europejska w piątek zatwierdziła możliwość ograniczenia transportu samolotowego we Francji na podstawie wcześniej podjętej ustawy. Przepis ten przewiduje, że kraj wspólnoty może zakazać poszczególnych środków transportu w razie poważnych problemów środowiskowych. Francja zamierzała skorzystać z tego prawa już w 2021 roku, ale przepisy zostały zaskarżone przez francuski Związek Portów Lotniczych oraz europejską filie ACI (Airports Council International). Zażalenie zostało jednak odrzucone, a francuski rząd otrzymał zielone światło do wprowadzenia ograniczeń w transporcie lotniczym.

Francuski rząd stawia na pociągi

W rezultacie w pierwszej kolejności zostaną zlikwidowane lokalne (na terenie kraju) połączenia lotnicze między kilkoma wybranymi miastami. Główny warunek to dostępność połączenia kolejowego, którego czas trwania jest nie dłuższy niż 2,5 godziny na tej samej trasie. Okazuje się, że nawet we Francji z ich szybką koleją TGV nie ma takich tras zbyt wiele. W pierwszej kolejności zostaną zlikwidowane loty między Paryżem (Orly), a Nantes, Lyonem oraz Bordeaux. To tylko trzy połączenia, ale będą miały pewnie spory wpływ na siatkę linii lotniczych, bo niektóre z nich są często częścią dłuższych tras. Teraz pasażerowie z tych miast będą musieli do Paryża dostać się w inny sposób.

Nie wiadomo jeszcze kiedy nowe przepisy wejdą w życie, plan będzie teraz konsultowany, ale francuski rząd jest zdeterminowany aby nastąpiło to jak najszybciej. Organizacje ekologiczne zwracają natomiast uwagę na fakt, że to tylko początek i ruch, który nie zmienia zbyt wiele. Zwracają natomiast uwagę na nadal popularne prywatne loty. W zeszłym roku aż 10% startów i lądowań na francuskich lotniskach to operacje lotnicze wykonywane przez prywatne odrzutowce. Zakaz lotu na krótkich trasach nie będzie ich dotyczył, przynajmniej obecnie. Rząd chce jednak zająć się tematem i zniechęcić do krótkich lotów przez podwyższenie opłat i podatków. Szczegółów tego rozwiązania jednak jeszcze nie ma.

źródło: Euronews

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu