12

Chyba pożałuję, że odpuściłem ten serial. Zwiastun 2. sezonu „For All Mankind” zachęca i kusi

"For All Mankind" nie jest najgłośniejszym serialem Apple, ale jego odbiór okazał się na tyle dobry, że firma postanowiła zamówić nowe odcinki. Przed Wami zwiastun 2. sezonu "For All Mankind", który sprawia, że chyba wrócę do tej serii.

Nie będę ukrywał, że to właśnie wobec „For All Mankind” miałem największe oczekiwania i nadzieje, gdy poznaliśmy zapowiedzi pierwszych produkcji Apple Original. Alternatywna rzeczywistość, w której to Związek Radziecki jako pierwszy dociera na Księżyc była bardzo ciekawym konceptem, bo punktem wyjścia dla fabuły jest nadal trwający wyścig kosmiczny. Po kilku odcinkach mój entuzjazm jednak opadł, ponieważ o ile stronie technicznej „For All Mankind” nie można cokolwiek zarzucić, tak fabularnie nie do końca mnie do siebie przekonał.

Najnowsze Gwiezdne Wojny, hit Disney’a i nowe seriale – nowości w sierpniu na HBO

Czy warto oglądać „For All Mankind”?

Opowiadana historia ma dużo wątków, które wydawały mi się wepchnięte na siłę. Dodatkowo, jak napisałem w swojej recenzji, „For All Mankind” cierpi na brak postaci potrafiących wziąć na siebie ciężar produkcji. Na nic zdają się więc te wszystkie wizualne fajerwerki, które bardzo, ale to bardzo cieszą oko, skoro nie angażuje nas to, co powinno przede wszystkim działać w takim serialu. Czy 2. sezon to zmieni?

Serial dla fanów „Domu z papieru” i dużo filmów. Znamy nowości Netflix na sierpień

Pierwsze sceny, które zostały upublicznione w ramach Comic-Con@Home z 2. sezonu „For All Mankind” pokazują, że serial nie zamierza spuścić z tonu pod względem realizacyjnym. Sama akcja drugiej serii rozgrywa się dekadę po wydarzeniach z poprzednich odcinków, nadal za prezydentury Ronalda Reagana. Zwrócono jednak uwagę już na pewien fakt, a mianowicie wygląd niektórych postaci (m. in. Joela Kinnamana), który pozostał niezmieniony.

Zwiastun 2. sezonu „For All Mankind”

„For All Mankind” nadal będzie dokładny pod względem naukowym tłumacząc nam między innymi jak można oddać strzał z broni palnej w przestrzeni kosmicznej. W obsadzie znaleźli się Michael Dorman, Sarah Jones, Shantel VanSanten, Jodi Balfour, Wrenn Schmidt, Sonya Walger oraz Krys Marshall, a za projekt odpowiadają Ronald D. Moore, Ben Nedivi i Matt Wolpert.

Apple wciąż czeka na swój największy hit

Apple zamówiło nowe odcinki wielu swoich seriali, bo oprócz „For All Mankind”, drugie sezony otrzymają także „See”, „The Morning Show” i kilka innych. Jednocześnie zapowiadane są nowe produkcje, jak „Foundation„, który może stać się najgłośniejszym i największym hitem wśród Apple Originals. Takiej produkcji zdecydowanie brakuje Apple, bo świetnie obsadzone i zrealizowane tytuły wcale nie przebijają się do szerokiej publiczności.

Można odnieść wrażenie, że docierają one do dość wąskiej grupy widzów, a tę stanowią posiadacze sprzętu Apple, którzy otrzymali rok darmowego dostępu do Apple TV+. Jak pamiętamy, usługa wcale nie poszerzyła w okresie izolacji społecznej grona subskrybentów w tak dużym stopniu, jak udało się to Netfliksowi czy Disney+. Wciąż krążą plotki, że Apple będzie coraz częściej i chętniej sięgać po tytuły na licencji, a jednym z nich jest film z Tomem Hanksem pt. „Greyhound”, który miał premierę 10 lipca na Apple TV+ z pominięciem kin.

Najlepsze horrory ostatnich lat – te filmy i seriale trzeba zobaczyć!

Niewykluczone, że Apple skusi się na klasyki, czyli starsze tytuły, które przyciągną widzów do usługi swoimi silnymi markami. Taki zwrot strategii byłby ciekawym zagraniem, bo ostatnie miesiące bardzo dobitnie pokazały, jak decydujące w wojnach streamingowych są treści na wyłączność.