8

Firefox OS do uruchomienia jako wtyczka dla Firefoksa. Mozilla odsłoniła prawie wszystkie karty

Muszę wyjawić Wam, że Firefox OS to jeden z najbardziej oczekiwanych przeze mnie projektów nadchodzącego roku. Cokolwiek by mówić o aktualnej sytuacji na rynku smartfonów, trudno zaprzeczyć, że zdominowały ją właściwie dwa systemy. Po tym, co zobaczyłem dzięki Firefoks OS simulatorowi wierzę, że ten stan rzeczy da się zmienić (choć na pewno nie za pomocą […]

Muszę wyjawić Wam, że Firefox OS to jeden z najbardziej oczekiwanych przeze mnie projektów nadchodzącego roku. Cokolwiek by mówić o aktualnej sytuacji na rynku smartfonów, trudno zaprzeczyć, że zdominowały ją właściwie dwa systemy. Po tym, co zobaczyłem dzięki Firefoks OS simulatorowi wierzę, że ten stan rzeczy da się zmienić (choć na pewno nie za pomocą interfejsu…).

Firefox OS Simulator to nic innego jak bardzo rozbudowana wtyczka do przeglądarki Firefox, za pomocą której możemy uruchomić na naszym komputerze mobilny system Mozilli. Nie ma zatem konieczności, jak dotychczas, stawiania maszyny wirtualnej i za pomocą obrazu instalowania na niej nowej platformy. Wszystko ogranicza się do jednego programu i to w wersjach na wszystkie popularne systemy – Windows, OS X oraz Linuksa.

Nie zwlekając ani chwili dłużej, postanowiłem sprawdzić, co w praktyce Firefox OS ma do zaoferowania, a ma bardzo dużo. Zacznę jednak od tej drugiej strony. Otóż z pewnością nowy system nie zapewni nam wielu doznań estetycznych. Jest bowiem, delikatnie mówiąc, brzydki i nie ratują tego nawet bardzo przyjemne animacje podczas przełączania między ekranami. Oczywiście nie jest to wersja finalna, więc możliwe (a przynajmniej bardzo na to liczę), że do czasu ostatecznej premiery trochę się w tym aspekcie jeszcze pozmienia.

Firefox OS uruchomiony na simulatorze działał na moim komputerze niezwykle płynnie (co właściwie nie powinno dziwić). Do dyspozycji oddano nam właściwie wszystkie funkcje, które powinno posiadać oprogramowanie mobilne. Mamy zatem aplikacje dialera, kontaktów, rejestr połączeń oraz wiadomości – niestety na desktopie bezużyteczne. Trudno o nich napisać cokolwiek więcej niż to, że są poprawnie wykonane, choć, jak już wspomniałem, wizualnie na kolana nie powalają. Prócz tego system posiada galerię (która notabene potrafi uzyskać dostęp do naszego dysku twardego – u mnie pokazała się w niej zawartość folderu Moje Obrazy), mapy (o dziwo poprawnie wskazały moją lokalizację), odtwarzacze multimediów, kalendarz kalkulator i wiele innych.

Firefox OS Simulator to doskonała okazja, żeby zobaczyć na jakim etapie rozwoju znajduje się system Mozilli. Mnie ta wizja zdecydowanie przekonuje z dwóch powodów, co prawda niewidocznych gołym okiem, ale niezwykle istotnych. Pierwszy to aplikacje wykorzystujące HTML5. Abstrahuję już tutaj od problemów z wydajnością, jakie miał z powodu wykorzystania tego standardu Facebook swego czasu. Po prostu ten standard webowy daje ogromne możliwości unifikacji aplikacji mobilnych z tymi na desktopach, a jak wiemy kompatybilność i synchronizacja są teraz w modzie. W rezultacie programiści będą mieli znacznie mniej do roboty. Wierzę, że Mozilla dobrze wykorzysta ten, moim zdaniem największy, atut swojego systemu. Drugim powodem jest polityka fundacji polegająca na skupieniu się na segmencie low-end. Daję sobie rękę uciąć, że Kowalski (nie geek) nie kupuje smartfona za 1,5 tys. zł wzwyż (a już na pewno nie potrzebuje takiego). Jeżeli Firefox OS będzie projektowany pod kątem obsługi i intuicyjności z myślą o właśnie takich ludziach i (w przeciwieństwie do Bada OS) uzyska odpowiednie wsparcie ze strony Mozilli oraz programistów, ma moim zdaniem szansę trafić w gusta dużej grupy osób.

Wracając jednak do Firefox OS Simulatora. Program pozwala na dodanie do systemu własnych aplikacji. Można je pobierać z dysku lub wskazywać adres URL. W praktyce funkcja ta pozwala „zainstalować” dowolny serwis (webaplikację) wykorzystujący HTML5. Wówczas pojawi się on w drawerze jako nowa ikonka (najczęściej domyślna, chyba, że zoptymalizowano stronę pod kątem współpracy z Firefox OS). Uruchomienie takiej aplikacji otwiera po prostu mobilną wersję witryny. Działa to zatem bardzo podobnie jak większość „aplikacji” z Chrome Web Store.

Jeżeli macie ochotę uruchomić Firefox OS, wystarczy, że pobierzecie odpowiednią wersję dodatku ze strony Mozilli, a następnie zainstalujecie ją w swojej przeglądarce (wystarczy przeciągnąć ikonkę do okna Firefoksa). Nie zapomnijcie potem podzielić się swoimi wrażeniami!

 

Partner sekcji mobilnej:


Alternatywna zawartość w przypadku braku flash-a

Patronem sekcji Mobile jest Sony Mobile, producent Xperia™ T – smartfona sprawdzonego przez Jamesa Bonda. Xperia T wyposażona została w najlepszy ekran HD o przekątnej 4,6 cala z technologią Mobile BRAVIA® Engine oraz doskonały aparat fotograficzny o rozdzielczości 13 MP z funkcją fast capture.

Smartfon napędza dwurdzeniowy procesor najnowszej generacji o taktowaniu 1,5 GHz, zapewniający dłuższe życie baterii, szybkie działanie i ultra-ostrą grafikę.