27

Twórcy Firefoxa zapowiadają zmianę, której użytkownicy wypatrywali z utęsknieniem

Nadchodząca wersja Firefoxa oznaczona numerkiem 72 przyniesie bardzo fajną zmianę. Koniec z nachalnymi pytaniami o powiadomienia typu push.

Długo można dyskutować na temat kształtu dzisiejszych stron internetowych. To prawda, coraz mniej mamy szans natknięcia się na wyjące w losowej zakładce materiały wideo (co zawdzięczamy nie tyle twórcom stron internetowych, a przeglądarek), ale ilość okienek z powiadomieniami i zgód które musimy wydać by przejść dalej… potrafi porazić. Doskonale zdają sobie z tego sprawę twórcy przeglądarek i dodatków do nich, którzy robią co tylko w ich mocy, by nieco te wszystkie procesy usprawnić. I jeżeli też wyglądacie kolejnych nowości, to mam dla Was doskonałe wieści — od przyszłego roku Firefox doczeka się zmian, które pozwolą pozbyć się tych wyskakujących, irytujących, powiadomień.

Zobacz też: Firefox Premium. Czy zapłaciłbyś za przeglądarkę?

Firefox 72 podejdzie do powiadomień znacznie rozsądniej

O nowościach zmierzających ku przeglądarce informuje serwis ZDNet, któremu co nieco na temat nowych funkcji szepnął jeden z inżynierów pracujących dla Mozilli. Nowa funkcja jest bezpośrednim następstwem testów, które firma przeprowadziła wiosną tego roku. Eksperyment Firefox Nightly przez cały kwiecień pozwalał stronom na wyświetlenie powiadomień push dopiero wtedy, kiedy użytkownik przytrzyma wskazany klawisz podczas przebywania na stronie. Wszystkie prośby ze strony twórców witryny były zaś domyślnie ukrywane. Później sprawdzali też jak sprawy mają się z niewielką ikonką przy pasku adresu. Efekt? 97% użytkowników i tak decydowała się rezygnować z powiadomień — albo je ignorując, albo zupełnie blokując.

Wnioski są proste: skoro użytkownicy i tak najczęściej mówią „nie” albo w ogóle „stop”, to najwyraźniej ich nie potrzebują. W efekcie inżynierowie z Mozilli zdecydowali się na ukrycie belki, która prosi użytkowników o zgodę na wysyłanie powiadomień typu push. Zamiast tego — na pasku adresu pojawi się niewielka ikonka. Dla lepszego efektu i większej zauważalności, przeglądarka ją zanimuje, by upewnić się, że nikomu ona nie zdąży umknąć. Ikonka jednak nie zniknie z paska adresu tak długo, jak użytkownicy na nią nie klikną. Wilk syty i owca cała, a zawsze to jedno obligatoryjne przeklikiwanie się przez gąszcz powiadomień mniej. Ta zmiana wejdzie w życie wraz z Firefox w wersji 72, który ma trafić na rynek w styczniu 2020.

 

Zobacz też: Firefox 70 wylądował. Co się zmieniło w przeglądarce Mozilli?

Fajna zmiana, którą przyjmę z otwartymi ramionami

Firefox nie jest pierwszą przeglądarką, która pozwali użytkownikom na takie podejście do powiadomień push. Aż trudno uwierzyć, że te w przeglądarce liczą sobie już siedem lat. Przez ten czas konkurencja również wypracowała swoje podejście do tematu, w ustawieniach powiadomień Safari wystarczy odznaczyć opcję „Pozwalaj witrynom na pytanie o pozwolenie wysyłania powiadomień „push” — a zakładam, że i pozostali rynkowi gracze mają swoje odpowiedzi na ten kłopotliwy element. Firefox zmierza w fajnym kierunku, a z każdą kolejną odsłoną staje się… jeszcze lepszą przeglądarką, po prostu — i aż!