12

Google chce przejąć nasze pieniądze. Komu powierzycie swój portfel?

Rynek finansowy błyskawicznie się zmienia. Szczególnie spory wpływ na niego miało pojawienie się kryptowalut, a teraz firmy IT próbują zyskać z tego segmentu jak najwięcej dla siebie.

Giganci IT wchodzą na rynek finansowy

Ostatnie miesiące upłynęły pod znakiem ciekawych decyzji liderów rynku IT. Na dobrą sprawę wielka rewolucja, jeżeli chodzi o płatności, nadeszła już wcześniej, wraz z możliwością dokonywania płatności smartfonem. Muszę przyznać, że to bardzo praktyczna funkcja i nic dziwnego, że wiele osób korzysta z takiej opcji. Dało to jednak dać do zrozumienia bankom, że wkrótce mogą zacząć tracić część rynku na rzecz firm IT.

Sprawdź też: Oto Google Pay.

Ostatnio dowiedzieliśmy się, że Google rozpoczęło prace nad projektem Cache. Będzie on tworzony we współpracy z Citigroup oraz niewielką spółdzielczą kasą pożyczkową ze Stanford University. Koncern z Mountain View chce udostępniać z poziomu Google Pay informację na temat stanu konta, wchodząc w posiadanie tak cennych danych jak dokładna historia konta, wysokość zarobków czy wydatków. Oczywiście przedstawiciele Google od razu temu zaprzeczyli i powiedzieli, że żadne dane z Google Pay nie są sprzedawane reklamodawcom. Ponadto nowy program oferowałby gromadzenie kart lojalnościowych.

Sprawdź też: Czym jest kryptowaluta Libra od Facebooka?

Wcześniej w tym roku Apple zaprezentowało własną kartę kredytową, Apple Card, we współpracy z bankiem Goldman Sachs. Facebook natomiast przygotował własną kryptowalutę, a wśród zainteresowanych zgromadził naprawdę ogromne marki, ale obecnie rządy wielu państw przeciwstawiają się ich walucie. Ostatnio również pojawiła się aplikacja Facebook Pay, służąca do wysyłania pieniędzy. Podobno teraz nawet Amazon szuka swojej możliwości na rynku finansowym. We współpracy z JPMorgan mieliby stworzyć dedykowane rachunki bankowe dla młodych, idealnie wpasowujące się w ich sklep.

Przeczytaj również: Nikt nie ufa Facebookowi.

Facebook, Google, Apple. Kto następny?

Obecnie najbardziej zagrożone pozostają banki. Owszem, nie znikną i będą sobie świetnie radzić, ale nie da się ukryć, że stopniowo będą musiały wchodzić w coraz bliższe partnerstwo z firmami wywodzącymi się z segmentu IT. Widać zresztą, jak duży apetyt na jeszcze więcej danych i jeszcze więcej klientów ma Facebook. Rozsądnie tworzą coraz bardziej rozbudowany ekosystem i wybierają mocnych partnerów do współpracy. Zobaczymy właśnie, kto będzie dysponował naszymi wirtualnymi pieniędzmi albo już bezpośrednio kryptowalutami, do których to wszyscy się przymierzają. Na dobrą sprawę wystarczyło kilka lat, aby zmienić pogląd banków na ich temat, szczególnie tych ich autorstwa.

Z drugiej strony nie można pomijać mniejszych graczy w stylu N26 czy Revoluta. Branża fintech rozwija się w dynamicznym tempie i naprawdę trudno przewidzieć, jak będzie się prezentować za następne 5 czy 10 lat. Na pewno kluczowa stanie się przewaga technologiczna i teraz właśnie zaczyna się prawdziwy wyścig zbrojeń na jak najwygodniejsze rozwiązania dla użytkowników, aby żyli w ekosystemie tylko jednej firmy.

źródło: The Verge