Felietony

Filmowe gadżety, które trafiły do prawdziwego świata

PW
Paweł Winiarski

Pierwszy komputer, Atari 65 XE, dostał pod choinkę...

6

Lubię oglądać filmy science fiction. Ale nie tylko po to, by oderwać się od świata codziennego i na kilka godzin zanurzyć w czymś mniej rzeczywistym. Zawsze interesowałem się filmowymi gadżetami i tym, czy kiedyś staną się rzeczywistością. Okazuje się, że część urządzeń które kiedyś wiedziałem na ek...

Lubię oglądać filmy science fiction. Ale nie tylko po to, by oderwać się od świata codziennego i na kilka godzin zanurzyć w czymś mniej rzeczywistym. Zawsze interesowałem się filmowymi gadżetami i tym, czy kiedyś staną się rzeczywistością. Okazuje się, że część urządzeń które kiedyś wiedziałem na ekranie, faktycznie powstało. Część z nich może nie trafiła jeszcze do sprzedaży lub nie jest dla nas codziennością - ale są. Ciekawe czy to właśnie filmy były podstawami do ich stworzenia.

Google Glass
Robocop, 1987

Pamiętacie oryginalnego Robocopa z 1987 roku? Po tragicznym wypadku i totalnej zmianie stylu życia, Alex J. Murphy nosił specjalny hełm, za pomocą którego do jego głowy przesyłane były kluczowe do policyjnego działania informacje. Może i okularom Googla nie udało się wystartować na rynku, ale pomysł i ostateczne działanie były podobne. Ja nie postawiłem jeszcze na okularach krzyżyka. I choć wszystkie potrzebne mi informacje jestem w stanie znaleźć w sieci, wyciągając po prostu telefon z kieszeni, to jednak możliwość połączenia tego z obiektami na które patrzę, jest dość intrygująca. Podobnie jak informacje wyświetlające się bezpośrednio przed oczyma, a nie na ekranie urządzenia. Tyle tylko, że lepiej założyć na nos okulary niż ciężki metalowy hełm na głowę.

Skaner twarzy
Raport Mniejszości, 2002

Raport Mniejszości to młody film, ma bowiem na karku jedynie 13 lat. Dlatego dziś trudno uwierzyć, że w chwili kręcenia obrazu nie było jeszcze na rynku skanerów twarzy. A dziś? Tego typu technologię można znaleźć bez problemu w laptopach, smartfonach, trafiły już nawet na lotniska na całym świecie. Wystarczy, by kamera zrobiła zdjęcie twarzy i zaczyna się magia.

Zautomatyzowane taksówki
Pamięć Absolutna, 1990

Jeśli miałbym wskazać kilka ulubionych filmów science fiction mojego dzieciństwa, bez wątpienia na liście znalazłaby się Pamięć Absolutna z 1990 roku. Dziś większość pokazanych tam gadżetów wygląda dość komicznie. Jednym z najzabawniejszych urządzeń była automatyczna taksówka z kierowcą - robotem. Jeśli odwiedzicie Zjednoczone Emiraty Arabskie, będziecie mogli skorzystać z podobnego rozwiązana - nazywa się ono 2GetThere. To autonomiczne, napędzane elektrycznością taksówki.

Deskolotka
Powrót do Przyszłości II, 1989

Lada moment będziemy świadkami konfrontacji świata przedstawionego w filmie z prawdziwym rokiem 2015. Deskolotka to już kult i wiele wskazuje na to, że doczekamy się takiego urządzenia. Prototyp używa indukcji magnetycznej, dzięki której deska może „latać” nad aluminium lub miedzią. Jeśli więc skateparki miałyby odpowiednią nawierzchnię, teoretycznie tego typu sprzęt mógłby zadziałać. Firma odpowiedzialna za prototyp wciąż walczy, szukając nowych materiałów, pracując jednocześnie nad systemem sterowania taką deską.

Dzwoniący zegarek
Dick Tracy, 1990

Jeśli oglądaliście film Dick Tracy z 1990 roku, możliwe że zapadł Wam w pamięć telefon noszony na nadgarstku. Trudno powiedzieć żeby w czasie kręcenia filmu telefonia mobilna miała się dobrze. Dziś sam rozmawiam czasem za pomocą noszonej na nadgarstku opaski SmartBand Talk SWR30. Podobną opcję umożliwiają niektóre smartwatche, w tym na przykład zegarek od Apple, czy nowa odsłona zegarka od LG. W tym ostatnim przypadku producenci poszli o krok dalej, jedna z wersji sprzętu nie wymaga połączenia ze smarfonem - jeśli chcemy rozmawiać, wsadzamy do zegarka kartę SIM.

Kontrola gestami
Raport Mniejszości, 2002

Ponownie Raport Mniejszości. Sensory w Oblong Industries pozwalały kontrolować system za pomocą gestów - manipulować obrazami, filmami, grafikami i dokumentami. W realnym świecie zaczęło się od kontrolera Kinect, gdzie gestami kontrolowaliśmy to, co dzieje się na ekranie telewizora lub komputera. Jego rozwinięciem ma być Holo-Lens również od Microsoftu. Na razie nie podano szczegółów, ale system ma umożliwiać oglądanie trójwymiarowych grafik. A od tego już tylko krok do bezpośredniej interakcji z nimi.

To oczywiście tylko kilka przykładów. Na pewno jesteście w stanie wskazać ich więcej. Do czego oczywiście zachęcam.

ps. podczas pisania tekstu wspierałem się tym materiałem.

grafika: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu