Spotify

FC Barcelona negocjuje ze Spotify. Logo serwisu ma zdobić koszulki hiszpańskiej drużyny

Kacper Cembrowski
7

Czas Rakutena na koszulkach FC Barcelony się kończy. Japońska firma zostanie zastąpiona nowym logiem - i wszystko wskazuje na to, że będzie to Spotify.

Umowa Rakutena z klubem ze stolicy Katalonii kończy się wraz z obecnymi rozgrywkami. Nie ma mowy o przedłużeniu współpracy, więc od jakiegoś czasu Barcelona negocjuje warunki umowy z nowym sponsorem. Według mediów, było trzech głównych kandydatów - Spotify, Vegan Nations oraz Polkadot.

Wiele wskazuje na to, że Blaugrana zdecyduje się na współpracę z pierwszym z kandydatów, odrzucając pozostałe dwie firmy, które prężnie rozwijają się na rynku kryptowalut. Niewykluczone, że głównym czynnikiem do podjęcia takiej decyzji jest obecna sytuacja finansowa Dumy Katalonii. Poprzedni prezydent klubu, Josep Maria Bartomeu, wprowadził hiszpańską drużynę w niesamowite finansowe tarapaty, które są stale odczuwalne - a ich zwieńczenie nadeszło szybciej niż można było się spodziewać, bo już w sierpniu 2021 roku, kiedy nie udało przedłużyć się kontraktu z Lionelem Messim.

Według najnowszych doniesień hiszpańskiej stacji RAC1, umowa ze szwedzkim serwisem streamingowym jest już prawie pewna, a obecny prezydent, Joan Laporta, uważa tę transakcję za niezbędną do postawienia klubu na nogi. Pierwsze plotki dotyczyły pięcioletniej umowy dla zespołu mężczyzn, za którą klub ze stolicy Katalonii miał zainkasować 340 milionów euro.

Najnowsze doniesienia sugerują, że w umowie zaszły pewne zmiany. Spotify od przyszłego sezonu ma pojawić się na koszulkach zarówno drużyny mężczyzn, jak i kobiet. Logo serwisu na froncie koszulek będzie widoczne przez następne trzy lata. Za taką operację FC Barcelona ma otrzymać 280 milionów euro, co również wydaje się rozsądną decyzją z perspektywy zarządu zespołu.

Co ciekawe - Spotify na mocy tej umowy ma uzyskać prawa do nazwy stadionu Barcelony, czyli Camp Nou. W istocie oznacza to, że stadion przez trzy kolejne sezony będzie nosił nazwę Spotify Camp Nou, co jest ciekawym zabiegiem.

Źródło: Unsplash @alexbemore

To nie pierwsza próba znalezienia się szwedzkiego serwisu streamingowego w świecie piłki nożnej. Kilka miesięcy temu właściciel Spotify, Daniel Ek, chciał kupić londyński Arsenal. Właściciel Kanonierów, Stan Kroenke, nie był jednak zainteresowany taką ofertą, chociaż ta opiewała finalnie na blisko 2 miliardy funtów. Londyński zespół postanowił odrzucić Spotify, które teraz postanowiło udać się do Katalonii - choć na trochę innych warunkach.

FC Barcelona dopiero w 2006 roku zdecydowała się na dodatkowe logo na koszulkach - wcześniej trykoty Dumy Katalonii zdobiło wyłącznie logo producenta strojów. W sezonie 2007/08 klub z Barcelony zdecydował się na wspieranie fundacji UNICEF, za co dostawał rocznie 1,5 miliona euro. Pierwszy prawdziwy sponsor pojawił się w sezonie 2011/12. Od tamtej pory z przodu koszulek widoczny był napis Qatar Foundation (od 2013/14 - Qatar Airways), za co Blaugrana inkasowała 40 milionów euro rocznie. Umowa trwała pięć lat.

Źródło: FC Barcelona

Od sezonu 2017/18 na koszulkach FC Barcelony widoczne było logo japońskiej firmy Rakuten. Jak już wspominaliśmy - umowa kończy się wraz z obecnym sezonem, czyli 2021/22. Wygląda na to, że trzecim oficjalnym sponsorem w historii Dumy Katalonii będzie właśnie Spotify.

Warto zaznaczyć, że w tym roku kończy się również umowa z Beko, które możemy obserwować na rękawkach obecnych koszulek. Na ten moment nie ma jednak informacji, jaka firma zajmie to miejsce - wygląda jednak na to, że Barcelona pomimo swoich problemów finansowych może spać spokojnie. Klub zarządzany przez Joana Laportę stale cieszy się dużą popularnością i ma duże znaczenie komercjalizacyjne, więc bez wątpienia chętnych nie będzie brakować.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu