Świat

FBI i MI5 są zgodni: Chiny są ogromnym zagrożeniem

Kacper Cembrowski
9

Żarty się skończyły - FBI i MI5 ostrzegają przed Chinami i uświadamiają o zagrożeniu ze strony azjatyckiego państwa.

FBI i MI5 są zgodni: Chiny są ogromnym zagrożeniem

Dyrektor FBI, Christopher Wray, oraz dyrektor generalny MI5, Ken McCallum, przemówili na wspólnym wydarzeniu w londyńskiej siedzibie MI5 przed publicznością. FBI oraz brytyjska Służba Bezpieczeństwa odpowiedzialna za ochronę kraju przed penetracją obcych służb wywiadowczych oficjalnie ostrzegały przed szpiegostwem Chin, zwracając szczególną uwagę na sektor lotniczy.

Podczas przemowy padło mnóstwo poważnych słów - szef amerykańskiego Federalnego Biura Śledczego zaznaczył, że Chiny są największym długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa gospodarczego i narodowego dla Wielkiej Brytanii, USA i innych państw - a jedynym sposobem na powstrzymanie rosnącego niebezpieczeństwa jest wspólne działanie, zanim będzie za późno.

Źródło: fbi.gov

Państwo Środka za wszelką cenę stara się ukraść zagraniczne technologie

Podczas przemówienia Christopher Wray przyznał wprost, że Chiny stanowią jeszcze poważniejsze zagrożenie dla zachodnich firm, niż wydawało się to wielu biznesmenom. Dyrektor FBI zdaje sobie sprawę z tego, że wizja sprzedaży swoich produktów na przeogromnym chińskim rynku jest kusząca, lecz może przynieść zdecydowanie więcej problemów, niż korzyści:

Utrzymanie przewagi technologicznej może zrobić więcej dobrego dla zwiększenia wartości firmy niż partnerstwo z chińską firmą w celu sprzedaży na tym ogromnym rynku - tylko po to, aby odkryć, że chiński rząd i twój partner kradną i kopiują twoje innowacje.

Równie wielkie obawy są po stronie MI5. McCallum podczas przemówienia zdradził, że brytyjski kontrwywiad prowadzi obecnie aż siedem razy więcej dochodzeń w sprawie działalności szpiegowskiej Chin niż kilka lat temu. FBI za to wszczyna około dwóch nowych dochodzeń kontrwywiadowczych każdego dnia, co jest przerażającą statystyką. McCallum przyznał:

Chiński rząd zamierza ukraść twoją technologię – cokolwiek to jest [...] – i wykorzystać ją do podcięcia twojego biznesu oraz zdominowania twojego rynku.

Źródło: mi5.gov.uk

Poważne zarzuty i powody do obaw

Wray i McCallum nie przebierali w słowach i oficjalnie stwierdzili, że chiński rząd jest niemal skoordynowaną grupą, której celem jest uzyskanie dostępu do ważnej technologii oraz zwyczajne oszukiwanie i kradzież na ogromną skalę. Dodatkowo padły informacje, mówiące o tym, że program hakerski rządu chińskiego przyćmiewa program każdego większego kraju i że ma globalną sieć agentów. O tym, że Chiny są niesamowicie niebezpieczne i naruszają cyberbezpieczeństwo na każdym kroku, wiele państw mówi otwarcie od dawna - zagrożenia na taką skalę, jak teraz, nie było jednak nigdy.

Wszystkie argumenty podane przez FBI i MI5 są oparte na prawdziwych wydarzeniach

Dyrektor generalny brytyjskiej Służby Bezpieczeństwa podparł swoją wypowiedź prawdziwymi wydarzeniami. Pierwszy przypadek dotyczył brytyjskiego eksperta od lotnictwa, któremu zaproponowano pracę w firmie, która w rzeczywistości była przykrywką dla chińskich oficerów wywiadu. Ich celem było oczywiście zdobycie jak największej ilości informacji technicznych o samolotach wojskowych. Drugi przypadek odnosił się do firmy inżynieryjnej, która została wykorzystana przez chińską spółkę. Całość skończyła się tak, że brytyjska technologia została całkowicie wykorzystana i chińska firma zerwała umowę, co doprowadziło do bankructwa firmy z UK.

Źródło: Depositphotos

McCallum przyznał jednak, że dzięki współpracy z FBI w maju tego roku udało im się powstrzymać działania rządu Chin dotyczące kluczowych firm branży lotniczej. Jeszcze jedną niepokojącą rzeczą, jaką powiedział prezes MI5, jest fakt, że Chiny mogą próbować przymusowo przejąć Tajwan.

Chiny oczywiście zaprzeczają wszystkim tym doniesieniom

Rzecznik ambasady Chin w Waszyngtonie, Liu Pengyu, zaprzeczył tym zarzutom, wydając oświadczenie, że rząd tego kraju „stanowczo sprzeciwia się i zwalcza wszelkie formy cyberataków” i „nigdy nie będzie ich zachęcał, wspierał ani nie tolerował”. Chiński rząd twierdzi, że nie ingeruje w sprawy innych krajów, ale będzie bronił się przed cyberatakami. W oświadczeniu możemy jeszcze przeczytać, że politycy Stanów Zjednoczonych szarpią wizerunek Chin i malują Chiny jako zagrożenie fałszywymi oskarżeniami.

Warto jednak zaznaczyć, że wszystkie rzeczy powiedziane przez Wraya i McCalluma odnoszą się do działań rządu Chin, a nie do mieszkańców Państwa Środka.

Źródło: The Verge

Obrazek wyróżniający: Yan Ke dla Unsplash

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu