Motoryzacja

Chiny czają się na rosyjski rynek aut. Koniec europejskiej dominacji?

RP
Rafał Pawłowski
6

Zapowiedź wycofania się zachodnioeuropejskich marek z Rosji może przynieść korzyści chińskim producentom samochodów. Mogą oni skorzystać w Rosji po tym, jak globalne marki wstrzymają eksport do tego kraju i wstrzymają produkcję w rosyjskich fabrykach w związku z kryzysem na Ukrainie.

A problemy zachodnich firm narastają. Volkswagen Group, BMW Group, Toyota czy Hyundai wstrzymali produkcję w swoich rosyjskich fabrykach po tym, jak zachodnie rządy nałożyły sankcje na kraj po inwazji na Ukrainę. Inni, w tym Porsche i Bentley, zaprzestali eksportu do Rosji.

Tymczasem warto zdać sobie sprawę, że Rosja to nie tylko Europa i Łada. Stała się również ważnym rynkiem dla chińskich marek, choć niektóre ich nazwy brzmią dla nas conajmniej egzotycznie - kto na przykład słyszał autach Haval, Chery czy FAW?

Wejście Smoka

Eksport pojazdów z Chin do Rosji potroił się z 42 700 w 2020 roku do 122 800 sztuk w roku ubiegłym. Great Wall Motors buduje pojazdy w Rosji w zakładzie w stanie Tula, niedaleko Moskwy, podczas gdy Geely ma fabrykę na związanej z Rosją Białorusi. Marka Chery jest również w trakcie rozmów w sprawie montażu aut.

Jak podaje serwis Autostat, w ubiegłym roku 18 procent z 1,67 miliona sprzedanych lekkich pojazdów w Rosji pochodziło z importu, a pozostała część została zbudowana lokalnie. To pokazuje, jak dużą część sprzedaży stanowią auta produkowane w kraju nad Wołgą. Co się stanie jeśli europejskie marki wycofają się z rosyjskiego rynku? Być może te miejsce zajmą marki chińskie.

Według danych Moskiewskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorstw Europejskich, marka Haval był dwunastą najlepiej sprzedającą się marką w Rosji w 2021 roku. Sprzedaż wyniosła 39 126 sztuk. Chery była na trzynastym miejscu z liczbą 37 118 sprzedanych aut, a Geely na szesnastym ( 24 587 sztuk). Kompaktowy crossover Haval Jolion był szesnastym najlepiej sprzedającym się modelem w kraju. Warto zauważyć, że ekskluzywna marka Chery, czyli Chery Exceed wyprzedziła już sprzedaż Lexusa.

Łada nie nada

Symbolem tego co może zmienić się na rosyjskim rynku motoryzacyjnym jest Renault, które w 2007 roku podpisało gigantyczną umowę o współpracy na kwotę blisko 2 miliardów dolarów. Francuzi unowocześniali swoje linie montażowe , mogące teraz produkować nawet 1,2 miliona aut rocznie. Nowe modele Łady to również konstrukcje francuskie.
Renault przez udziały w firma AvtoVAZ jest liderem rynku, a z lokalnie produkowaną marką Ładą posiada aż 24 procent rynku.

Trudno ocenić jak sytuacja Francuzów może zmienić się w wyniku agresji Rosji na Ukrainę. Analitycy przewidują tegoroczny spadek produkcji na poziomie nawet 70 procent. Z jednej strony Renault próbuje dostosować się do sytuacji, ale są głosy, które sugerują by Renault wycofało się ze spółki AvtoVAZ. Jest to na dzień dzisiejszy trudne do wyobrażenia. Firma zainwestowała z montażownie, fabryki, a rosyjskie Łady posiadają podzespoły Renault. Dla firmy Rosja to drugi rynek na świecie.

Cały rynek moto patrzy teraz na kolejne kroki francuskiego producenta. Od nich zapewne zależy, co dalej stanie się z europejską motoryzacją. Czy obecność marek z Zachodu zostanie utrzymana? Czy przejmie ją chiński smok? W tej chwili wszystkie karty są na stole.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu