Ataki hackerskie

W konsekwencji ataków na Ubera i Rockstara, grupą odpowiedzialną za nie interesuje się FBI

Kamil Świtalski
3

Weekendowy wyciek informacji o GTA VI to rzecz ogromna — i jej konsekwencje będą ciągnęły się długimi miesiącami. Z pewnością dla Rockstar Games, które padły jego ofiarą. Ale wiele wskazuje na to, że nie tylko.

Grand Theft Auto VI to bez wątpienia jedna z najbardziej wyczekiwanych gier... w ogóle. Seria od Rockstar od lat cieszy się niesłabnącą popularnością — i absolutnie nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się w temacie coś zmienić. Mimo że poprzedniczka zadebiutowała w 2013 roku — doczekała się wersji na kolejną generację... i jeszcze jedną też. Po dziś dzień sprzedaje się jak świeże bułeczki, w promocyjnej cenie jej ze świecą szukać, zaś moduł sieciowy (od niedawna sprzedawany także osobno, jako GTA Online) każdego kwartału przynosi firmie ciężarówki pieniędzy. Od lat cieszy się on niesłabnącą popularnością, jest uwielbiany i rozwijany. A po takim sukcesie trudno dziwić się oczekiwaniom graczy związanym z następcą. Są ogromne i... nie powiem, że nie możliwe do spełnienia - ale biorąc pod uwagę ogrom projektu, będzie to niezwykle trudne zadanie.

Rockstar słynie z tego, że wypuszcza gry wtedy, kiedy są gotowe. Czy są perfekcyjne na premierę? Można dyskutować, ale pewnym jest, że nie boi się ich odsuwać w czasie tak czy siak. Kilka miesięcy temu firma oficjalnie potwierdziła prace nad Grand Theft Auto VI, ale... to z grubsza byłoby na tyle. Nie wdawała się w żadne szczegóły, nie pokazywała żadnych konkretów. A całą tę przyjemność odebrano im w weekend, kiedy to wykradziono z ich wewnętrznych źródeł masę materiałów i opublikowano online.

Na forum GTAForums trwa gorąca dyskusja, a osoba odpowiedzialna za przeciek co chwilę udostępnia nowe informacje. W jednym z plików, które zostały wrzucone do sieci, ma być kod źródłowy (lub jego fragmenty) GTA VI, który właśnie rozbierany jest na czynniki pierwsze i sprawdzana jest jego autentyczność. Danych na temat gry ma być tak dużo, że zdradzają istotne kwestie. Narzędzia deweloperskie poruszają kwestie misji fabularnych i pobocznych, dodatkowych wyzwań i wydarzeń, w których bohaterowie GTA VI mogą brać udział. Jest tego naprawdę dużo.

Osobą odpowiedzialną za wyciek informacji o GTA VI może zainteresować się nawet FBI

Jako że do ataku zarówno na Ubera jak i Rockstara doszło w podobnym czasie i wykorzystaniem tych samych metod (tak, to był tylko - ale i aż - phishing), zaczęto dociekać czy nie jest za nie odpowiedzialna ta sama osoba. Do ataku na pierwszą z firm przyznała się grupa Lapsus$, której jeden z członków przyznał się do tego, że jest on również odpowiedzialny za wyciek GTA VI. Na tę chwilę wiadomo już, że Uber współpracuje z FBI, by odnaleźć osobę która przyznała się do ataku, posługującą się nickiem Tea Pot. W tym samym czasie zagroził on publikacją kolejnej dawki dokumentów na temat nowości nadchodzących w Grand Theft Auto VI. Podobno wszedł także w posiadanie informacji na temat innej nowej gry studia - kontynuacji Bully. Sprawa zaczyna wyglądać coraz poważniej, zaś informacje o zaangażowaniu w śledztwo FBI jasno dają do zrozumienia, że żarty się skończyły.

Zdjęcie w nagłówku: Depositphotos.com

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu