google fast pair
29

Google zapożycza pomysł na parowanie słuchawek od Apple. Szkoda, że wciąż robi to nieudolnie

Macie dość żmudnego parowania słuchawek Bluetooth? Google zaczyna rozwijać swoje Fast Pair, ale do ideału mu wciąż daleko.

Dyskusje o słuchawkach Bluetooth toczą się już od kilku dobrych lat — peryferia te mają równie dużo zwolenników, co i przeciwników. Znikające ze smartfonów gniazda mini-jack spędzają sen z powiek użytkowników, a regularnie podnoszona jest też kwestia niewygodnego parowania urządzeń. Apple rozwiązało ten problem na piątkę z plusem: chip W1 sparowany jest z Apple ID użytkowników, przez co przełączanie się między kolejnymi naszymi sprzętami jest banalnie proste. W przypadku ekosystemu Google sprawy są nieco bardziej skomplikowane — ale firma planuje to niebawem zmienić.

Fast Pair w ekosystemie Google

Protokół Fast Pair znamy już ponad rok — i choć wciąż stosunkowo niewiele urządzeń na rynku z niego korzysta, w najbliższym czasie miałoby się to zmienić. Mówi się o tym, że skorzystają z niego m.in. akcesoria Anker, Jaybird czy Bose. Przyda się odrobina cierpliwości, ale już wkrótce sprzęty korzystające z FP będą — podobnie jak u Apple — przypisane do naszego konta. Pozwoli to w mgnieniu oka przełączać się pomiędzy kolejnymi sprzętami — chociaż na start będą to te, z Androidem 6.0. lub nowszym. W przyszłym roku zaś spodziewać mamy się wsparcia dla Chromebooków.

fast pair

To z pewnością krok naprzód ze strony Google — parowanie urządzeń potrafi być drażniące i irytujące. Problem polega jednak na tym, że póki co wciąż pozostajemy w świecie Androida — a to jednak trochę za mało. Użytkownicy Apple często stawiają na cały ekosystem firmy — stąd tamtejsze przywiązanie do ID ma sens. Chromebooki to jednak inna bajka — mam więc nadzieję, że kiedyś doczekamy się wsparcia także dla komputerów z Windowsem czy macOS. Z tego prawdopodobnie ucieszy się więcej ludzi.

Źródło