3

Fanowski mod Fallout Cascadia do F4 ma być prawie tak samo duży jak Fallout 3

Wielkimi krokami zbliża się ogromna fanowska modyfikacja do Fallout 4. Wystarczy wspomnieć, że ma być lepsza i bardziej rozbudowana niż oficjalny dodatek do gry. Zaciekawieni? W takim razie poznajcie Fallout Cascadia.

Fallout 4 nie był grą idealną i jeśli chodzi o nagrody za ubiegły rok, został wręcz zmiażdżony przez naszego rodzimego Wiedźmina 3. Nie był oczywiście tytułem słabym, byli gracze zakochani w nowej odsłonie postapokaliptycznych przygód. Wielokrotnie czytałem i słyszałem jednak opinie, że gra rozwinie skrzydła na PC, kiedy wezmą się za nią moderzy – przecież tak było chociażby ze Skyrimem, któremu fanowskie modyfikacje dały drugie życie, a w opinii wielu graczy dopiero wtedy stał się świetnym tytułem. Wygląda na to, że podobnie będzie w przypadku Fallout 4. No bo jak inaczej traktować takie duże przedsięwzięcia jak ogromna, fanowska kampania rozgrywająca się w Seattle?

Fallout Cascadia, bo tak nazywać się ma ta podobno gigantyczna modyfikacja, ma być tylko trochę mniejsza of Fallouta 3, dostanie za to więcej lokacji i misji niż dodatek Far Harbor. Fanowska opowieść rzuci nas do postapokaliptycznego Seattle oraz jego okolic – takich, jak Mercer Island, Redmond, Bellevue i okoliczne lotniska.

Fallout Cascadia ma być samodzielną, odłączoną od głównego wątku kampanią – będzie posiadać własną opowieść, nie dostaniemy więc możliwości podróżowania między modem, a podstawową wersją gry. Niewiele niestety ujawniono w temacie historii, wiadomo natomiast, że przygoda rozgrywać się będzie kilka dekad po Fallout 4.

Tak dużego przedsięwzięcia nie jest w stanie ogarnąć jedna osoba, nad Fallout Cascadia pracuje w tej chwili aż 18 moderów, którzy dłubią przy grze od pół roku. Prace przyspieszyły po kwietniowym udostępnieniu narzędzia Creation Kit – to właśnie w nim stworzono samą grę, możecie sobie więc wyobrazić jakie możliwości otrzymali dzięki temu miłośnicy modowania gier.

Kiedy zagramy? Tego nie wie nikt, nawet sami twórcy. Podkreślają oni, że to projekt fanowski, nikt nikogo nie zmusza do pracy, mod tworzony jest wtedy, kiedy poszczególne osoby mają na niego czas. Bardzo zachęcająco prezentują się platformy, na których ekipa planuje wydanie Fallout Cascadia – na chwilę obecną mówi się nie tylko o PC, ale również PlayStation 4 i Xbox One, gwarancji konsolowej wersji jednak nie ma, ale fajnie, że nie została od razu skreślona. No i oczywiście modyfikacja mimo swojego rozmiaru, będzie darmowa.

Jeśli chcecie dołączyć do ekipy moderów (bo na przykład Creation Kit nie jest Wam obcy i coś tam sobie w nim dłubiecie), śmiało piszcie maile na ten adres. W tej chwili twórcy nie szukają aktorów dubbingowych, ale jeśli interesuje Was ten proces tworzenia, nie zaszkodzi jeśli już teraz wyślecie swoje zgłoszenie tą samą drogą.

Fallout Cascadia brzmi jak jedna z największych modyfikacji w historii, pozostaje trzymać kciuki, by jak najszybciej ujrzała światło dzienne.

źródło