14

FaceTime 1.0 w krótkich testach

W dniu wczorajszym, w Mac App Store pojawiła się pierwsza, publiczna wersja komunikatora FaceTime dla systemu Mac OS X. W sieci od razu pojawiły się opinie, że Apple przesadza każąc użytkownikom płacić za komunikator, który (przynajmniej na razie) pozwala kontaktować się wyłącznie z posiadaczami produktów tej firmy. Oczywiście opłata dotyczy wyłącznie zakupu aplikacji. Korzystanie z […]

W dniu wczorajszym, w Mac App Store pojawiła się pierwsza, publiczna wersja komunikatora FaceTime dla systemu Mac OS X. W sieci od razu pojawiły się opinie, że Apple przesadza każąc użytkownikom płacić za komunikator, który (przynajmniej na razie) pozwala kontaktować się wyłącznie z posiadaczami produktów tej firmy. Oczywiście opłata dotyczy wyłącznie zakupu aplikacji. Korzystanie z niej pozostaje bezpłatne. Postanowiłem więc przyjrzeć się bliżej FaceTime 1.0 i zobaczyć jak działa on w praktyce.

Przed udostępnieniem wersji 1.0 korzystałem z wersji beta (na Maku) oraz wersji dla iOS (w iPodzie Touch 4G). W związku z brakiem możliwości zadzwonienia do kogokolwiek, dzwoniłem sam do siebie – od, taki smutny los geeka;)

Wczoraj, tuż po udostępnieniu wersji 1.0, skontaktowałem się z kilkoma znajomymi Makowcami i napisałem: testujemy! Dzisiaj w ramach testu, zadzwoniłem do Dominika Łady – Naczelnego iMagazine. Rozmawialiśmy dość długo i muszę przyznać, że możliwość z komunikowania się wyłącznie z użytkownikami Mac OS X i iOS ma swoje zalety. Dlaczego?

Ja zapewne część z Was wie, komputery Apple posiadają bardzo dobre, zintegrowane kamery i mikrofony. Co prawda kamery w komputerach z Windows w ostatnich latach uległy dużej poprawie. Zintegrowane mikrofony w tej klasie to jednak zazwyczaj nadal tragedia. Oczywiście, w przypadku PC mam na myśli notebooki.

Dzwonimy do kogoś, kto posiada PC, przy użyciu Skype i w pierwszej chwili słyszymy ścianę szumu, a gdy dźwięk już się wyrówna, często słyszymy wszystko co dzieje się w pomieszczeniu naszego rozmówcy, ale jego już zdecydowanie gorzej.

Dlatego też, w obrębie Maków FaceTime działa świetnie. Jakoś obrazu i dźwięku jest świetna. Nie twierdzę jednak, że Skype w komunikacji pomiędzy Makami radzi sobie gorzej. Zaobserwowałem jednak, że FaceTime jest stabilniejszy. W trakcie rozmów przez Skype, nawet na bardzo szybkich łączach dochodzi do obniżenia jakości transmisji. W trakcie korzystania z FaceTime, nawet w trakcie długich rozmów nic takiego nie występuje.

Dużą zaletą FaceTime jest również minimalizm interfejsu. Nie wiem jak według Was, ale dla mnie Skype 5.X jest już trochę przerośnięty pod tym względem.

Pomimo tych zalet, ze względu na bardzo wąskie grono użytkowników FaceTime, Skype jeszcze długo pozostanie moim numerem 1. Sytuacja ta może jednak ulec zmianie. W końcu, Apple tuż po premierze swojego komunikatora ogłosiło, że FaceTime będzie otwartym standardem. Możliwe więc, że jeszcze w tym roku, któryś duży komunikator zintegruje ten protokół w swojej aplikacji.