12

Facebook szykuje „zamrażarkę” dla starych zdjęć

Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia. Facebook zdjęciami stoi. Trudno się dziwić. Przy tak ogromnej liczbie użytkowników codziennie dodających nowe fotki z wakacji, wyjazdów, imprez, pracy, i tym podobne, serwis Zuckerberga wręcz musi tonąć w zdjęciach. Tylko, co zrobić z tak ogromną ich liczbą? Facebook ma na to pomysł. Zastanawialiście się kiedyś, ile właściwie zdjęć wgrywane jest na […]

facebook-serverZdjęcia, zdjęcia, zdjęcia. Facebook zdjęciami stoi. Trudno się dziwić. Przy tak ogromnej liczbie użytkowników codziennie dodających nowe fotki z wakacji, wyjazdów, imprez, pracy, i tym podobne, serwis Zuckerberga wręcz musi tonąć w zdjęciach. Tylko, co zrobić z tak ogromną ich liczbą? Facebook ma na to pomysł.

Zastanawialiście się kiedyś, ile właściwie zdjęć wgrywane jest na Facebooka? The Verge rzuca na tę kwestię nieco światła. Otóż dziennie użytkownicy uploadują blisko 350 milionów zdjęć. W tym momencie Facebook ma w swojej bazie danych 240 miliardów zdjęć dodanych przez użytkowników. Tylko co z nimi właściwie zrobić?

„Zamrozić”. No, może nie dosłownie. Otóż Facebook obecnie przygotowuje trzy nowe serwerownie, które mają zostać uruchomione tej jesieni. Będą spełniać rolę cyfrowej „chłodni”. A dokładniej – stare zdjęcia użytkowników będą trafiały na specjalnie przygotowane serwery znajdujące się w trybie standby, przez co nie będą konsumować tyle energii, czyli Sweden Facebook Servergenerować tak wysokich kosztów, jak normalne serwery. Będzie to rodzaj przechowalni dla owych starszych zdjęć. Nowe oczywiście będą trafiać na aktywne serwery.

Co to będzie oznaczać dla użytkowników. Zasadniczo niewiele. Po prostu uzyskanie dostępu do starszych fotografii będzie zajmować nieco więcej czasu. Zastanawia mnie za to, w jaki sposób Facebook będzie określał, które zdjęcia należy wysłać do chłodni, a które nie.

Bardziej jednak w tej informacji zaszokowała mnie liczba zdjęć przechowywanych przez Facebooka. Oczywiście ogromny procent z nich to zapewne grafiki, memy i im podobne. Ale lwia ich część to zdjęcia prywatne/półprywatne, dodawane przez samych użytkownik. Zastanawiam mnie czasami, gdzie w erze social media, znajduje się granica dla sieciowego uzewnętrzniania się. Przy okazji dane te pokazują, jak ogromnymi zasobami, często prywatnych, informacji, dysponują serwisy tego typu.

Zdjęcie: Gizmodo