Facebook

Facebook prezentuje swojego drona - wielka rozpiętość skrzydeł przy wadze kilkuset kilogramów

MS
Maciej Sikorski
7

Rano pisałem o projekcie Loon, dzięki któremu Internet, tani Internet, ma trafić do regionów świata będących obecnie poza zasięgiem globalnej Sieci. Teraz warto wspomnieć o sprzęcie opracowywanym przez Facebooka w podobnym celu. Tym razem nie chodzi jednak o balony: niebieski serwis społecznościowy...

Rano pisałem o projekcie Loon, dzięki któremu Internet, tani Internet, ma trafić do regionów świata będących obecnie poza zasięgiem globalnej Sieci. Teraz warto wspomnieć o sprzęcie opracowywanym przez Facebooka w podobnym celu. Tym razem nie chodzi jednak o balony: niebieski serwis społecznościowy stworzył drona. Parametry tej maszyny robią wrażenie.

Aquila. Tak nazywa się projekt rozwijany przez Facebooka. To część większego przedsięwzięcia, Internet.org, o którym pisałem niejednokrotnie. Informacje na temat drona pojawiają się od kilku miesięcy, ale tym razem zastrzyk wiadomości był naprawdę duży. Mark Zuckerberg w swoim poście na temat realizacji tego planu pisze, że to wygląda na science fiction i trudno się z nim nie zgodzić. Co warto wiedzieć o jednostce budowanej przez kilkanaście miesięcy i stanowiącej prawdopodobnie początek powietrznej floty Facebooka?

Dron o rozpiętości skrzydeł przekraczającej 40 metrów (pod tym względem jednostka dorównuje Boeingowi 737) waży zaledwie 400 kg. Maszyna nie będzie posiadać załogi, jeden lot powinien trwać 3 miesiące, a za paliwo posłuży energia słoneczna. Akumulatory będą ładowane w dzień, gdy dron wykona wspinaczkę na wysokość 30 km. W nocy będzie opadał do wysokości 20 km, by następnego dnia powtórzyć ten proces. Powinien poruszać się po okręgu, którego promień wyniesie kilka kilometrów. To podobno pozwoli pokryć sygnałem obszar o promieniu kilkudziesięciu kilometrów.

Znajdująca się na ziemi stacja połączy się z dronem za pomocą sygnału radiowego, potem wykorzystana ma zostać technologia bazująca na laserze. Z jej pomocą udało się podobno osiągnąć transmisję danych na poziomie 10 gigabitów na sekundę. Brzmi naprawdę ciekawie i chętnie zobaczyłbym to w akcji. Projekt zacznie być niedługo stosowany na masową skalę? Do tego droga chyba daleka, najpierw dron przejdzie szereg testów w USA, potem prym będą wiodły kwestie prawne - nie można tak po prostu umieścić armady dronów na dużej wysokości.

Widać wyraźnie, że projekt nie stoi w miejscu. Facebook chciał chyba o nim przypomnieć, możliwe, że ma to związek z poczynaniami Google, które umieści balony nad Sri Lanką. Pisałem wczoraj o wyścigu i staje się on coraz bardziej widoczny. Moje odczucia względem obu projektów są mieszane (chociaż z technologicznego punktu widzenia to fascynujące), ale nie zamierzam krytykować, bo nie jestem w takiej sytuacji, w jakiej znajdują się ludzie, do których projekt jest adresowany. Jeśli im poczynania Google i Facebooka pasują, to niech się dzieje.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

InternetFacebookDron