14

Facebook może mieć problem. Największy konkurent pokazuje jak powinna wyglądać moderacja

Dużo się ostatnio dzieje w kwestii monopolu, nadużyć ze strony największych firm IT oraz kwestii związanych z moderowaniem treści oraz dostępem do nich. Zabawne w tym wszystkim jest to (a może smutne i przerażające?), że któregokolwiek tematu nie dotkniemy to trafimy na Facebooka. Firma Marka Zuckerberga zdaje się obrywać absolutnie z każdej strony, a teraz […]

Dużo się ostatnio dzieje w kwestii monopolu, nadużyć ze strony największych firm IT oraz kwestii związanych z moderowaniem treści oraz dostępem do nich. Zabawne w tym wszystkim jest to (a może smutne i przerażające?), że któregokolwiek tematu nie dotkniemy to trafimy na Facebooka.

Firma Marka Zuckerberga zdaje się obrywać absolutnie z każdej strony, a teraz dochodzi jeszcze jego konkurent czyli Twitter. Pomimo wielu różnic jakie dzieli te dwa serwisy społecznościowe jest jedna rzecz, która ich łączy. „Problem” z wolnością słowa i zagwozdka jak radzić sobie z treściami, które przez wielu uznane są za złe.

Smaczku dodają aktualne działania Komisji Europejskiej dotyczące Digital Service Act oraz Democracy Action Plan. Pierwsze jest rewizją dyrektyw o handlu elektronicznym. Ustalają one m.in. zasady odpowiedzialności pośredników internetowych za publikowanie treści internetowych. Jak się pewnie domyślanie Facebook, Twitter i inne portale społecznościowe są bardzo zainteresowane tym jak sprawy w tym zakresie się potoczą. W końcu wielokrotnie wykorzystują jako linię obrony, że oni tylko pośredniczą i nie pełnią roli wydawcy.

Celem drugiego jest skupienie się na wolności mediów i unikania sytuacja w której treści i wiedza są silosowane. Po co? Aby uniknąć sytuacji w której jednostronna treść propagowana w mediach społecznościowych ma realny wpływ na wybory w różnych krajach.

Co ten Twitter?

Twitter w dniu wczorajszy opublikował informacje na temat ich polityki otwartego internetu. #OpenInternet to obecnie ich oczko w głowie i trzeba przyznać, że chyba staje się to też główny wyróżnik na tle Facebooka jeśli chodzi o korporacyjną politykę.

W kontekście tych wszystkich wydarzeń Twitter opublikował dwa kluczowe obszary w których należy zadziałać, aby internet był dla nas bezpiecznym miejscem, które pozwala na szczerą i otwartą dyskusję.

  1. Unikanie wzmacniania dominacje największych graczy poprzez dbanie o konkurencję

  2. Silniejsze skupienie się na tym jak treść jest wzmacniania i odkrywana, a mniejsze na jej banowaniu

Otwarty internet dobry dla każdego

W swoim oświadczeniu, Twitter podkreśla, że to właśnie #OpenInternet prowadzi do szerokiego dostępu do informacji i stanowi trzon demokratycznych społeczeństw w których obywatele chcą brać czynny udział.

Twitter uważa, że obecne działania polityków unijnych są zagrożeniem dla koncepcji internetu jako miejsca otwartego w którym można prowadzić zdrowe dyskusje. Obawia się, że doprowadzi to do niezdrowego umocnienia już i tak silnej, pozycji największych firm. Może to doprowadzić do ograniczenia innowacji i limitować opcje wyboru.

Podkreślane jest również, że należy dokładnie zastanowić się, czy usuwanie treści jako forma walki z nieodpowiednimi wypowiedziami jest najlepsza. Oczywiście nie zaprzeczają, że kwestie związane z terroryzmem czy nadużyciami na tle seksualnym muszą być usuwane, ale nie powinno to być nasze jedyne narzędzie do walki z czymś „mniejszego kalibru”.

Krok w dobrym kierunku?

Oczywiście to co przedstawiłem tutaj to tylko kluczowe elementy tego co komunikuje obecnie Twitter. Osobiście uważam, że ich podejściu nie można odebrać logiki. Siła internetu polega na jego otwartości, możliwości łączenia ludzi niezależnie od ich poglądu. Niestety toczy go obecnie rak.

Rak, który zamyka nas w bańkach informacyjnych. Nie dość, że sami ograniczamy się ludzi o podobnych nam poglądach czy to politycznych czy światopoglądowych, to jeszcze robią to DOSKONALE algorytmy.

Internet potrzebuje różnorodności, potrzebuje konkurencji. Może niekoniecznie jest to drugi Facebook, ale miejsca w którym coś działa inaczej, coś co zmusza wszystkich do zastanowienia się nad swoim podejściem do biznesu.

 

grafika