facebook nie działa
5

To będzie groźny rywal dla PlayStation i Xboxa. Facebook może zmienić zasady gry w chmurze

Facebook ma obecnie niezwykle silną pozycję i widać to również w sektorze gier mobilnych czy przeglądarkowych. Wygląda na to, że Amerykanie chcą mocno skorzystać ze swojego obecnego statusu.

Facebook wykorzysta swoją pozycję

Ostatnio Facebook zdecydował się na kupno hiszpańskiej firmy zajmującej się tworzeniem usługi do grania w chmurze, PlayGiga, która jest zresztą dostępna w nielicznych krajach: Argentynie, Chile, Włoszech i Hiszpanii. Najnowsze wieści wskazują na to, że transakcja opiera się na kwotę aż 70 milionów euro. Kupno takiej firmy może wskazywać na to, że Facebook chce wejść w zupełnie nowy sektor, którym zaczęli się interesować w zasadzie już wszyscy najwięksi gracze IT.

Przeczytaj również: Wszystko o Xbox Series X.

Wydawać się może, że Facebook ma niewiele wspólnego z grami. Wystarczy jednak spojrzeć na to, jak wiele osób gra w tytuły dostępne z poziomu Messengera czy też te pokazywane z poziomu Facebooka. Pod względem gier mobilnych i przeglądarkowych Amerykanie mogą pochwalić się naprawdę sporą popularnością i widać, że docierają w ten sposób do ogromnej liczby graczy.

Owszem, mówimy tu o darmowych grach. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby Facebook przygotowywał nowy rozdział w historii produkcji na Facebooku i Messengerze, oferując użytkownikom dostęp do gier w chmurze. Z jednej strony mielibyśmy tytuły free2play, a z drugiej bardziej rozbudowane produkcje. Do tego wsparcie dla trybu multiplayer i otrzymujemy naprawdę sensowne połączenie. Wątpię, że coś takiego szybko powstanie, ale gdyby Facebook był w stanie stworzyć coś zbliżonego w ciągu najbliższych dwóch lat, z pewnością mógłby zająć dla siebie część gamingowego rynku.

Sprawdź też: Kryptowaluta, Facebook Libra, z problemami.

Facebook może sprytnie wykorzystać swoją ogromną bazę aktywnych użytkowników. Myślę, że w ten sposób byliby w stanie wiele osób przekonać nawet do wykupienia płatnego pakietu na gry przez Facebooka.

Mobilność przede wszystkim

Na razie usługi grania w chmurze przecierają szlaki. Google ze swoją Stadią pozostawił mieszane odczucia i widać, że niektórzy liczyli na więcej. Cóż, wiele zależy od tego, jakie tytuły będą dostępne i jak będzie wyglądać samo opóźnienie jakichkolwiek akcji podejmowanych przez gracza. Uważam, że to nie będzie wielkim problemem dla gigantów IT, aby osiągnąć odpowiednią stabilność i szybkość działania.

Przeczytaj również: Co to Google Stadia?

Moim zdaniem pojawienie się Facebooka na tym rynku mogłoby napędzić jego rozwój. Jeżeli powstałby odpowiedni serwis z grami z możliwością udostępniania ekranu smartfona na telewizor lub nawet osobna przystawka, bardziej tradycyjne konsole w stylu Xboxa czy PlayStation mogłyby sporo stracić. Naprawdę, sporo osób chce sobie zagrać i z chęcią przystałyby na ofertę gier w zamian za comiesięczny abonament.

Na razie jednak taki scenariusz jest odległy. Sądzę, że za 5 lat rynek gier podąży właśnie w tym kierunku i ciekawe, które rozwiązania wygra w sercach Kowalskich.

Sprawdź też: Microsoft xCloud to przyszłość dla gier.

źródło: The Verge