przezroczysty ekran
76

5 cech, które sprawiają, że nowy ekran w Sony Xperia XZ3 jest świetny

Jednym z najciekawszych elementów nowego smartfona Sony Xperia XZ3 jest jego ekran. To tym razem OLED o świetnych parametrach. Co go charakteryzuje? Sprawdźmy.

Sony Xperia XZ3 to najlepszy smartfon Sony” — tak napisałem w swojej recenzji urządzenia i choć testy wciąż trwają, zdania nie zmieniam. Jako jedną z najważniejszych nowości wskazałem ekran. Tym razem IPS-a zastąpił OLED, przez co jakość wyświetlanego obrazu poszybowała w górę. To nie jest jednak zwykła matryca znana ze sprzętów konkurencji — ekranowi Sony Xperia XZ3 zdecydowanie bliżej do topowych telewizorów z serii Sony Bravia niż klasycznych wyświetlaczy w smartfonach. Jak to możliwe?

1. Świetne odwzorowanie i nasycenie kolorów oraz kontrast

Ekran OLED to same plusy i powie to każdy, kto choć raz spróbował tego rozwiązania. Sam używam aktualnie telewizora OLED Sony Bravia A1 i nie wyobrażam już sobie powrotu do jakiejkolwiek innej technologii wyświetlania obrazu.

Używasz telefony w ostrym świetle słonecznym? Nic nie szkodzi, Xperia XZ3 nawet w takich warunkach oferuje czytelny obraz. Nowy wyświetlacz to również poprawiony kontrast i jeszcze lepsze niż wcześniej odwzorowanie barw oraz nasycenie kolorów. Nie jest jednak tak, że Sony stwierdziło — “hej, to my decydujemy o tym, jak będzie wyglądał obraz”, a Ty nie masz nic do gadania. Oprogramowanie smartfona pozwala w łatwy sposób dotrzeć do dodatkowych opcji wyświetlacza. Możemy ustawić trzy tryby wyświetlania barw: profesjonalny, standardowy i super żywe kolory. Do tego wybierzecie balans bieli oraz ręczną możliwość ustawienia trzech podstawowych barw składowych. Dodatkowo zaimplementowano tryb nocny, który na pewno przypadnie go gustu osobom, które leżąc już w łóżku nie potrafią odłożyć smartfona na nocną szafkę.

Nowy ekran Xperii XZ3 nadaje się więc świetnie zarówno do czytania, oglądania filmów czy seriali, zdjęć oraz grania — i niestraszne mu trudne dla innych wyświetlaczy warunki otoczenia.

2. HDR

Mam wrażenie, że wiele osób wciąż śmieje się z tego, że w małym ekranie smartfona implementuje się technologię HDR. To inaczej High Dynamic Range, czyli szerszy zakres jasności, mający przyrównać wyświetlany obraz do tego, co widzi ludzkie oko. Sam pierwszy raz spotkałem się z HDR-em grając na PlayStation 4 i moim zdaniem dla branży gier to większa rewolucja niż rozdzielczość 4K. Jak ten cały HDR się objawia? Otóż, na obrazie zdecydowania lepiej widać detale w ciemnych scenach, lepiej prezentuje się połączenie obszarów jasnych i ciemnych, a jaskrawe światła w filmie to uczta dla oka. Czy jestem fanem HDR-u w ekranie Xperii XZ3? Zdecydowanie tak, szczególnie że oglądam dużo filmów i seriali Netflix właśnie na smartfonie, a wiele z nich obsługuje HDR — polecam sprawdzić jak wygląda Daredevil, czyli serial stworzony dla Netfliksa. Gwarantuję Wam, że nie będziecie chcieli wrócić do zwykłych ekranów.

3. Systemy znane z telewizorów Sony Bravia

Ekran OLED jest świetny sam w sobie, Sony postanowiło jednak pokazać, że poszczególne segmenty firmy silnie ze sobą współpracują. Stąd między innymi Remote Play, który pozwala podłączyć do smartfona pada i grać w produkcje z PlayStation 4. Teraz przyszła pora na współpracę z działem telewizorów, dlatego przy omawianiu ekranu Sony Xperia XZ3 pojawia się nazwa Triluminos Display. To autorska technologia, którą doskonale znają posiadacze telewizorów tej firmy. Rozwiązanie wzbogaca wrażenia przy oglądaniu obrazu dzięki zastosowaniu szerokiej palety barw i realistycznego odwzorowania cieni. Lepiej wygląda również skóra, a to dzięki precyzyjnym przejściom tonalnym, które zapewniają lepsze odwzorowanie jej odcieni.

Jest też technologia X–Reality, która to dostała dopisek „for Mobile”. Działa jednak podobnie jak system znany z telewizorów — podwyższa jakość programów obrazu wideo do standardu HDR, zarówno materiałów pobranych do pamięci lub na kartę microSD, jak i przesyłanych w usługach streamingowych typu Netflix. Nie jest to jednak jedynie znaczek i faktycznie gorszej jakości materiały wideo prezentują się na ekranie Sony Xperia XZ3 lepiej, polecam sprawdzić ten bajer.

4. Always on Display

Smartfon to podstawowy gadżet, a dla wielu osób również narzędzie pracy — dlatego każde rozwiązanie, które uprzyjemnia korzystanie z urządzenia jest przeze mnie zawsze chwalone. Jeden z takich „bajerów” to Always on Display, czyli informacje wyświetlane na wygaszonym ekranie. Dzięki tej funkcji można pozostać na bieżąco bez konieczności włączania ekranu — na czarnym tle wyświetlają się bowiem podstawowe informacje blokady, takie jak godzina, data, powiadomienia czy nazwa słuchanego właśnie utworu. Dodatkiem w smartfonie Sony jest natomiast możliwość wyświetlenia na Always on Display zdjęć.

5. Zakrzywione boki, brak notcha i boczny sensor

Co jest przez wiele osób uznawane za największy wizualny defekt smartfonów w 2018 roku? Notch, czyli wcięcie na górnej części ekranu. W pogoni za bezramkowością producenci sprzętu nie potrafią poradzić sobie z czujnikami i soczewką przedniego aparatu, dlatego serwują w swoich ekranach czarny pasek.

Dlatego bardzo doceniam producentów, którzy nie dali się porwać bezmyślnej modzie na naśladowanie Apple i zrezygnowali z tego rozwiązania. Xperia XZ3 nie ma wcięcia, pokuszono się natomiast o zakrzywione boczne krawędzie, co wygląda rewelacyjnie. Ekran niejako zlewa się z ramką telefonu, a następnie przechodzi na bardzo ładnie zaokrąglone szklane plecki — dzięki temu udało się osiągnąć ambient flow, czyli opływowy kształt smartfona.

Nowością jest również boczny sensor. To taki dziwny, ale fajny bajer polegający na to, że jak stuknięcie dwa razy w któryś z rogów ekranu, pojawi się lista najczęściej używanych przez Was aplikacji. W dodatku jest ona ustawiana ręcznie albo przez sztuczną inteligencję, która bazując na lokalizacji jest w stanie określić jakich appek używacie w domu, a jakich w pracy. Bardzo fajny bajer, którego często używam.

Należy również wspomnieć, że ekran ma proporcje 18:9 i rozdzielczość QHD+, czyli 2880 na 1440 pikseli przy ich zagęszczeniu na poziomie 537 pikseli na cal. Wyświetlacz chroniony jest też szkłem Gorilla Glass 5, co na pewno docenią osoby, które nie stosują dodatkowej ochrony smartfona i wrzucają urządzenie do torebki czy plecaka, gdzie wróg (klucze, inne twarde przedmioty) czyhają tylko na okazję, by zostawić na ekranie rysy. Nowy wyświetlacz to bez wątpienia jeden z najciekawszych i najlepszych elementów Sony Xperia XZ3 — docenicie go w codziennym użytkowaniu oraz przy konsumpcji multimediów. Po kilkudziesięciu godzinach spędzonych na oglądaniu YouTube i Netflix na ekranie mogę z czystym sumieniem napisać, że sprawdza się w tej roli wręcz idealnie.

Tekst powstał we współpracy z Sony.