E-commerce

Koniec fikcyjnych promocji w sklepach internetowych. Podziękujmy Unii Europejskiej

GU
Grzegorz Ułan
13

Kiedy prawie rok temu pisałem Wam o projekcie zmian ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw, wprowadzający zapisy unijnej dyrektywy Omnibus, przyjęliście to dość ciepło, jednak z małym ale… - szkoda, że to tylko projekt.

Na szczęście, z projektu przerodziło się to już w realną zmianę przepisów, na których wdrożenie sklepy internetowe w Polsce mają czas do 28 maja tego roku, a więc nieco ponad miesiąc. Po roamingu wg zasady RLAH, RODO, Omnibus to kolejna dyrektywa Unii Europejskiej, która zmienia przepisy w polskim prawie, a które to skupione są przede wszystkim na rozszerzeniu praw konsumentów.

Omnibus, który wchodzi teraz w życie rozszerza ochronę praw konsumentów między innymi w handlu internetowym, a mają one zapobiegać nieuczciwemu zawyżaniu cen przed sezonowymi obniżkami. Mowa więc o takich promocjach jak Black Friday czy Cyber Monday. Znamy ten problem doskonale, to jeden z powodów, przez które te globalne festiwale zakupowe są w Polsce przyjmowane na chłodno, właśnie z uwagi na stosowane praktyki przez polskie sklepy internetowe.

Rafał Gadomski, CEO Advox Studio:

Analizy promocji na Black Friday w 2021 r. wskazują, że faktyczne obniżki wynosiły średnio tylko 3,6 proc. W dodatku ok. 10-15 proc. podmiotów zawyżyło ceny swoich produktów w stosunku do piątku tydzień wcześniej, a kilka dni później - na Cyber Monday - co dziesiąty sklep internetowy kolejny raz podniósł swoją cenę.

Jak nowe przepisy będą temu przeciwdziałać? Otóż każdy ze sklepów będzie zmuszony do informowania klientów przy swoich promocjach o najniższej cenie danego produktu, jaka obowiązywała w ciągu 30 dni od wprowadzenia promocji, co ma zapobiegać sztucznemu zawyżaniu cen przed docelową obniżką.

Sklepom, które się nie podporządkują nowym zasadom, grozi kara 10% rocznych obrotów, nakładana przez krajowego regulatora rynku.

Jednak to jeszcze nie wszystko, kolejne zmiany w przepisach dotyczą również dużych marketplace'ów w Polsce, takich jak Allegro, Amazon czy Facebooka, które na swoich platformach sprzedażowych będą musiały zadbać o to, by sprzedający informowali kupujących czy są przedsiębiorcami, czy osobami prywatnymi.

Ma to oczywiście związek z prawem konsumentów, w ramach którego kupujący ma prawo do odstąpienia od umowy sprzedaży na odległość w ciągu 14 dni od otrzymania towaru. Dotyczy to jednak tylko zakupów w sieci u sprzedawców będących przedsiębiorcami, więc brak takiej informacji przed zakupem, będzie traktowany jako nieuczciwa praktyka handlowa.

Co jeszcze czeka nas kupujących w najbliższym czasie, no i samych sprzedawców? Przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż w sieci będą mieli obowiązek informowania konsumentów o cenach produktów, które dostosowane zostały dla nich na podstawie ich preferencji i zachowań konsumenckich - podejrzewam, iż w główniej mierzy chodzi tu o remarketing.

Ponadto, co szczególnie ważne jest dla kupujących, którzy zwracają uwagę na opinie o produktach zamieszczanych w sieci - karane będą przypadki publikowania lub zlecania publikacji fałszywych opinii na temat swoich produktów, tak więc przede wszystkim rekomendacji pochodzących od osób, które nigdy z nich nie korzystały. Również jako naruszenie prawa, traktowane będzie usuwanie lub ukrywanie negatywnych opinii, jak i zniechęcanie do ich zamieszczania.

Takie naruszenia mają być objętą karę w wysokości nawet 40 tys. zł. Powyższe zmiany dotyczą oczywiście zarówno nowych sklepów internetowych, jak i tych już funkcjonujących i będą je obowiązywać od 28 maja 2022 roku.

Źródło: Advox Studio.
Stock Image from Depositphotos.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu