Aplikacje mobilne

Dynamic Island w każdym Androidzie. Wystarczy jedna aplikacja

Krzysztof Rojek
19

dynamicSpot to aplikacja, dzięki której każdy telefon z Androidem może mieć swój Dynamic Island. I to w pełni funkcjonalne.

Pomimo swojej ceny nowe iPhone'y podbijają rynek szturmem. Jest to bowiem pierwsza od pięciu lat poważna zmiana w wyglądzie frontu urządzenia. Dynamic Island wciąż jest jednak swego rodzaju kością niezgody - wielu użytkowników bardzo ją lubi, ale równie wielu wydaje się narzekać na to, jak pomysł ten wygląda w realnym życiu.

Jednocześnie jednak, Dynamic Island to przede wszystkim świeży koncept i inne podejście np. do tematu powiadomień. Nic więc dziwnego, że każdy chce go spróbować. Jednak jeżeli jesteście osobami używającymi smartfonów Apple, to jedyna szansa na doświadczenie Dynamic Island to kupienie nowego iPhone'a. Jeżeli natomiast macie Androida (i to najlepiej takiego z przednią kamerą umieszczoną pośrodku), możecie wypróbować Dynamic Island już teraz - wystarczy pobrać do tego jedną aplikację.

dynamicSpot - Dynamic Island dla każdego telefonu z Androidem

dynamicSpot to prosta aplikacja, która zadebiutowała wczoraj na Google Play Store i która w zamyśle pozwala replikować funkcjonalność znaną z Dynamic Island na dowolnym smartfonie z Androidem. Zainstalowałem ją na próbę na swoim urządzeniu, żeby sprawdzić, jak działa i muszę przyznać, że o ile nie zrewolucjonizowała w żaden sposób mojego korzystania z urządzenia (ponieważ powiadomienia i notyfikacje w Androidzie działają sprawnie) to używało mi się jej wygodnie.  Co więcej - z miejsca pozwala on a na więcej niż Dynamic Island, ponieważ ustawiając aplikację możemy wybrać kształt, długość i położenie wyspy, dzięki czemu dopasujemy ją do naszych preferencji, wielkości ekranu i ustawimy ją w takim miejscu, by nie przeszkadzała.

Jeżeli chodzi o działanie, to o dziwo aplikacja pozwala też na nieco więcej niż Apple'owe Dynamic Island, przede wszystkim w kontekście możliwości wyświetlania więcej niż jednego powiadomienia na raz, możliwości ustawienia w jaki sposób chcemy minimalizować powiadomienia czy też - jak aplikacja ma podchodzić do powiadomień, które przychodzą na wygaszonym ekranie. W moim przypadku najbardziej użyteczną funkcją okazała się (oczywiście) możliwość sterowania muzyką i jeżeli miałbym korzystać z dynamicSpot, to to stanowiłoby 90 proc. jego użycia. Zwyczajnie bowiem na ekranie mam sporej wielkości widget sterujący Spotify (ale pochodzący z innego źródła, bo natywny widget od Spoti jest paskudny). W przypadku dynamicSpot wystarczyło, żebym kliknął na "pastylkę", aby sterować swoją muzyką, co zwolniłoby trochę miejsca na ekranie głównym.

Oczywiście, ma to też swoje minusy i fakt istnienia dynamicSpot nieco ogranicza to, ile ikon powiadomień mieści się na pasku statusu. Dlatego też dynamicSpot to tak naprawdę bardziej funkcjonalny, choć wcale nie bardziej estetyczny notch. Jeżeli chcecie wypróbować tę aplikację - możecie ją pobrać tutaj.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu