Startups

DSS Logger - polski koszmar kurierów

TK
Tomasz Krela
49

Kurierzy to grupa zawodowa, na temat której krąży wiele niepochlebnych opinii. Jak zawsze, jedna czarna owca jest w stanie popsuć opinię dużej grupy osób. Jednak opowieści na temat złego traktowania przesyłek nie wzięły się znikąd. Jak zadbać o nasze przesyłki i mieć pewność, że nie posłużyły one ja...

Kurierzy to grupa zawodowa, na temat której krąży wiele niepochlebnych opinii. Jak zawsze, jedna czarna owca jest w stanie popsuć opinię dużej grupy osób. Jednak opowieści na temat złego traktowania przesyłek nie wzięły się znikąd. Jak zadbać o nasze przesyłki i mieć pewność, że nie posłużyły one jako piłki do gry? Z pomocą ma przyjść DSS Logger – małe urządzenie, które będzie monitorowało to, co dzieje się z paczką podczas transportu. Bez wątpienia w okresie gorączki świątecznych zakupów warto zainteresować się tym polskim projektem.

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się nieubłaganie, tym samym duża część z nas będzie rozglądała się za prezentami dla najbliższych w e-sklepach. Wzrost liczby przesyłek realizowanych przez firmy kurierskie, czy Pocztę Polską może sprzyjać niestety temu, że ktoś nie będzie traktował paczki z należytą starannością, a przecież wszystkim nam zależy, by nasze zakupy trafiły do nas w jednym kawałku. DSS Logger pozwoli uchwycić wszystkie niepokojące sytuacje, jakie miały miejsce podczas przewożenia towarów.  

DSS Logger to miniaturowy rejestrator parametrów, mających wpływ na sposób, w jaki transportowana i przechowywana jest nasza przesyłka. To mini urządzenie, które jest tworzone przez polską firmę Inteligent Data Sensor Devices, zarejestruje w swojej pamięci temperaturę, jaka panowała podczas transportu. Tak samo będzie również w przypadku wilgotności. To, co zapewne wiele osób zainteresuje i ucieszy, to rejestrowanie wstrząsów i upadków naszej paczki.

To niewiele większe od monety o nominale 5 złotych urządzenie ma sporządzić wyczerpujący dziennik podróży naszej paczki. Aby skorzystać z DSS Loggera należy zamontować go za pomocą specjalnego uchwytu wewnątrz paczki, a następnie ją nadać. Po odbiorze paczki i połączeniu z aplikacją na naszym komputerze możliwe będzie sprawdzenie, co działo się podczas transportu. Oczywiście zebrane w ten sposób dane mają pomóc udowodnić winę po stronie firmy kurierskiej, jeśli przesyłka zostanie uszkodzona podczas transportu.

Podobne urządzenie opisywałem już w lutym na łamach Spider’s Web. Jednak to, co ma wyróżniać polski produkt, to niska cena, a także możliwość rejestrowania ciśnienia powietrza, wilgotności, czy kątów nachylenia. Opracowany przez Cambridge Consultants sensor nie posiada takich możliwości. Co więcej, od lutego tego roku o brytyjskim projekcie słuch zaginął.

Bez wątpienia to szansa polskiego DSS Logger. Jeśli produkt spełni pokładane w nim nadzieje, a całość zostanie poparta atrakcyjną ceną, to tylko krok dziel produkt od sukcesu. Zapewne pomoże też fakt, że na rynku pojawi się jako pierwszy. Pozostaje czekać na zakończenie testów urządzenia, a wtedy kurierzy, którzy nie przykładają należytej uwagi do przesyłek, mogą mieć gorszy sen. Może nauczy to co poniektórych, że paczka to nie piłka. Jednym słowem, warto kibicować temu projektowi!

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu