Technologie

Drukowanie 3D w mgnieniu oka? Nadchodzi rewolucja!

Kacper Cembrowski
4

Druk 3D to nadal technologia budząca podziw pod wieloma względami, jednak ma swoje - dość istotne zresztą - wady. Wymyślono jednak nową, rewolucyjną technologię w tej dziedzinie.

Proces drukowania 3D przede wszystkim jest bardzo długi i na skończenie większych projektów musimy trochę poczekać. To jednak da się wytłumaczyć - w końcu nakładanie filamentu warstwa po warstwie trochę trwa. To za to tworzy kolejny problem, czyli fakt, że jakiekolwiek większe rozmiarowo projekty potrzebują specjalnych podstawek, żeby konstrukcja pozostała stabilna.

Nie jest to zatem rozwiązanie idealne, a wręcz powodujące sporo problemów w momencie bardziej ambitnych projektów. Wtedy wchodzą inżynierowie z Uniwersytetu Cornella z nowym patentem - do drukarki 3D instalujemy specjalny pojemnik, w którym zawieszone są specjalne, bardzo małe cząstki. Gdy uderzy w nie światło czerwonego lasera, pochłaniają je i oddają w postaci światła niebieskiego, co utwardza materiał.

Co w istocie daje takie rozwiązanie? Przede wszystkim ten pojemnik z cząsteczkami, których średnica wynosi całe 80 nanometrów, pozwala na utwardzenie dowolnej części wydruku, co oznacza całkowity koniec z podstawkami czy drukowaniem większych konstrukcji w częściach. To również zwiastuje możliwość wydrukowania całego przedmiotu, bez konieczności warstwowego nakładania filamentu.

Jest to niewątpliwie wielki sukces, jednak nie produkt finalny. Inżynierowie w obecnej chwili skupiają się właśnie na tym, żeby całość była zdolna do utwierdzania wielu punktów w jednej chwili, co sprawi, że nasz projekt stanie się fizycznym przedmiotem w mgnieniu oka - to na chwilę obecną zdaje się być abstrakcją, lecz jakże ekscytującą!

Źródło: Unsplash @robwingate

Nie jest to jednak pierwszy przypadek, kiedy ktoś pracuje nad usprawnieniem działania drukarek 3D. Patrząc na dotychczasowe badania, można stwierdzić, że kluczem do sukcesu jest używanie fotoutwardzalnego tworzywa, które oferuje znacznie więcej możliwości od obecnie używanego filamentu. Nowe metody na tę chwilę różnią się sposobem naświetlania - pewne jest jednak, że nigdy nie byliśmy tak blisko rewolucji w tej dziedzinie.

Źródło: Cornell University

Obrazek wyróżniający: Minku Kang dla Unsplash

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news