16

Na to czekałem: w Dokumentach Google zedytujemy pliki pakietu Microsoft Office

Dokumenty Google doczekały się aktualizacji, na którą wielu czekało — dosłownie — latami. Teraz będzie można tam w łatwy sposób edytować dokumenty pakietu Office!

Myślę że nie ma ani krzty przesady w stwierdzeniu, że Dokumenty Google to jedna z najważniejszych platform w portfolio giganta. Prywatnie, korporacyjnie, na szczeblu akademickim — jeżeli użytkownicy nie potrzebują jakiś specjalnie zaawansowanych narzędzi z pakietu biurowego, to opcja która często okazuje się w zupełności wystarczającą. Do tej pory miały one jednak problem z formatami pakietu Microsoft Office. Pliki z Worda, Excela i PowerPointa można było w nich co prawda otworzyć, ale nie bez wcześniejszego ich przekonwertowania do formatu Google. Aż do teraz!

Zobacz też: Microsoft Word czy Dokumenty Google? Podpowiadamy, co jest lepsze

Edycja plików pakiety Office w Dokument Google staje się faktem!

Kilka godzin temu Google ogłosiło oficjalne wsparcie dla pakietu Office w swoich Dokumentach. Na start — trafia ono do komercyjnej wersji aplikacji, czyli pakietu G Suite. Spokojnie — jeszcze w tym miesiącu ma ono być dostępne dla wszystkich użytkowników, ale warto uzbroić się w kapkę cierpliwości. Jak jest z dystrybucją nowości u Google wszyscy wiemy — nadpływa falami i potrafi przeciągać się nawet o kilka tygodni. Wspieranymi formatami będą:

  • Microsoft Word: *.doc, *.docx, *.dot;
  • Microsoft Excel: *.xls, *.xlsx, *.xlsm, *.xlt;
  • Microsoft PowerPoint: *.ppt, *.pptx, *.pps, *.pot.

Patrząc na powyższą listę myślę, że wszyscy użytkownicy powinni być usatysfakcjonowani takim zestawem.

Zobacz też: Jak najłatwiej i najszybciej utworzyć Dokument Google?

Jak widać Dokumenty Google w ostatnim czasie zaczynają otwierać się na świat. Wczoraj usłyszeliśmy o wsparciu i integracji z Dropboxem, teraz idealnym dopełnieniem zestawu wydaje się być opcja prostej edycji bez zbędnego kombinowania i konwertowania plików z pakietu Office. Miła niespodzianka, oby więcej takich!

Źródło: The Verge