Po Godzinach

Imperium silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej - Disney zapłacił fortunę za FOX-a

KK
Konrad Kozłowski
3

Przejęcie Fox przez Disney zostało domknięte. Teraz w rękach giganta znalazły się ogromne marki, a lista należących już do Disney podmiotów po prostu zwala z nóg. Kilka lat wstecz taka sytuacja byłaby nie do wyobrażenia.

A jednak stała się faktem. Disney, do którego należą już Marvel, Pixar i Star Wars, teraz zyskał następne niezwykle popularne marki, którymi będzie zarządzać. Oprócz tego w rękach Disney znalazły się liczne uznane produkcje - filmy i seriale - które są rozpoznawalne na całym świecie. W mgnieniu oka Disney zaktualizowało swoją stronę internetową i przywitało nowych członków rodziny umieszczając w gronie Woody'ego (Toy Story) czy Kapitan Marvel (Marvel) Deadpoola i Barta Simpsona.

Zobacz też: Nadchodzi nowe VOD Disney+. Wszystko, co musisz wiedzieć

Opiewająca na kwotę 71,3 miliarda dolarów transakcja wydaje się zapewnić przyszłość wielu projektom, które mogłyby nie powstać, a także zainicjować nakręcenie tych porzuconych. Ale nie dla wszystkich to przejęcie jest powodem do zadowolenia. Wygląda na to, że spin-off filmu "Logan" nie zostanie zrealizowany - tak donosi Hollywood Reporter. Co więcej, według Variety zwolnienie może dosięgnąć aż 4000 pracowników.

Nie musimy jednak obawiać się odcięcia funduszy dla kolejnych filmów o Deadpoolu - szef Disney'a, Bob Iger, stwierdził, że Disney jest otwarte na filmy Marvela dla dorosłych, o ile widownia będzie świadoma tego, co nadchodzi. Przyszłość Simpsonów też wydaje się pewna - serial otrzymał zamówienie na dwa kolejne sezony (31. i 32.!). FOX przygotował nawet klip nawiązujący do przejęcia - w jednym z ujęć użyto nawet zwrotu "to początek nowej ery".

Ale na większe ruchy będzie musieli zaczekać. Wdrożenie w uniwersum Marvela postaci z X-Menów czy Fantastyczną czwórkę na pewno zajmie dłuższą chwilę. Nie wiadomo nawet, czy w ogóle do tego dojdzie, jeśli nie będą one spełniać wymogów ograniczeń wiekowych (PG13) i takie produkcje będą odseparowane od pozostałych filmów. A w ręce Disney'a trafia także ponad 60% udziałów w serwisie Hulu, o którego losach do tej pory decydowało wiele podmiotów, wspólnie budując ofertę i rozwijając usługę.

Według niektórych doniesień, Disney będzie dążyć do przejęcia jeszcze większej partii udziałów, co jest zastanawiające, bo do końca roku mamy doczekać się samodzielnej usługi VOD od Disney - czyżby firma obawiała się na tyle bezpośredniej konkurencji pomiędzy serwisami, że chciałaby trzymać pełną kontrolę nad obydwoma jednocześnie?

Polecamy: Disney+ może być usługą VOD, która przejdzie przez rynek jak tornado

Czy takie przejęcie wyjdzie nam, widzom, na dobre? Na pewno nie jest tak, że czego nie dotknie się Disney zamieni w złoto, o czym kilkukrotnie się już zdążyliśmy przekonać. Nie ma jednak wątpliwości co do tego, że możliwości firmy wzrosły kilkukrotnie, ale niezbędne będzie bardzo umiejętne zarządzania takim kolosem, który wydaje się dziś nie do ruszenia, ale któregoś dnia może (choć nikt mu tego nie życzy) popaść w srogie kłopoty. Rynek wideo i VOD jest teraz na bardzo ciekawym etapie, a nam nie pozostaje nic innego, tylko obserwować to wszystko i cieszyć się filmami oraz serialami, które dostajemy.

 

 

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: