PlayStation

Denuvo w grach z PlayStation 5. Po co im zabezpieczenie antypirackie?

Kamil Świtalski
19

Zabezpieczenia Denuvo trafiają do gier na konsolę PlayStation 5 - ale nie po to, by uchronić je przed piractwem.

Denuvo (Denuvo Anti-Tamper) to jedna z najpopularniejszych i najskuteczniejszych technologii odpowiedzialnych za antypirackie zabezpieczeń gier. Znają ją doskonale gracze PC — i wielu pewnie mogłoby powiedzieć sporo negatywnych słów na ich temat. Bo chociaż wszyscy wiemy skąd wzięły się zabezpieczenia DRM, to rozejm kończy się w momencie, gdy zaczynają się jakiekolwiek problemy z dostępem do zakupionych treści. Albo wydajnością - co od dawna jest przedmiotem sporów i niechęci graczy komputerowych. Teraz technologie opracowane przez Denuvo trafią także na konsole PlayStation 5.

Zabezpieczenia Denuvo trafią także na PlayStation 5. Ale nie po to, by chronić konsolę przed piractwem

Konsole są konstrukcjami zamkniętymi — i choć trudno powiedzieć by piractwo na nich nie istniało, to wymaga dużo więcej zachodu i to zupełnie inna skala. O ile w ogóle jest dostępne - to dla nowszych sprzętów niezbędna jest stara wersja oprogramowania, modyfikacje które mogą trwale uszkodzić urządzenie - zupełnie inna bajka. W przypadku konsol zabezpieczenia Denuvo nie będą chronić gier przed piratami, a... oszustami.

Jeżeli ktoś chce czitować i ułatwiać sobie zabawę w grach dla samotnego gracza - nikt nie ma z tym problemu. Dodatki ułatwiające zabawę, tajne kody, usprawnienia w opcjach - wszystko jest dla ludzi. Sytuacja wygląda jednak inaczej kiedy mowa o oszukiwaniu podczas gier online. Sens zabawy polega na tym, że wszyscy mają brać w niej udział na równych zasadach. Przez aplikacje modyfikujące czy zmiany wprowadzane w zapisach stanów gier także na konsolach można zepsuć frajdę. PlayStation 5 jest jeszcze wolne od takich praktyk - ale prace nad złamaniem najnowszej konsoli Sony trwają w najlepsze. Denuvo pomoże jednak twórcom w stworzeniu zabezpieczeń, które pomogą uchronić dane przed modyfikacją - co może dalej przekładać się na modyfikacje i oszukiwanie.

O tym wsparciu oficjalnie poinformowano kilkanaście godzin temu, ale według oficjalnych informacji nie jest to taka kompletna nowość. Część tytułów na PlayStation 5 miałaby z tych usprawnień już korzystać. O jakich tytułach mowa? Tego nie wiadomo, ale tak naprawdę to bez znaczenia. Tak długo, jak gracze mogą cieszyć się dostępem do ulubionych gier bez konieczności martwienia się o to, że po drugiej stronie są oszuści, wygrywają wszyscy. No a w samych grach — ci najlepsi, rzecz jasna ;-).

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: