3

Darmowe gry na Xboxa 360 (i PS3) są „nie do uniknięcia”

Niedawno pisałem o modelu „freemium” w kontekście smartfonów – to względnie nowa, ale zdobywająca coraz większą popularność forma dystrybucji gier. Jak dotychczas istnieje ona jednak wyłącznie na urządzeniach przenośnych właśnie i PCtach, żeby wspomnieć choćby rozmaite MMO czy gry na serwisach społecznościowych. Wydawało się zatem nieuniknione, że i prędzej czy później model ten zagości na […]

Niedawno pisałem o modelu „freemium” w kontekście smartfonów – to względnie nowa, ale zdobywająca coraz większą popularność forma dystrybucji gier. Jak dotychczas istnieje ona jednak wyłącznie na urządzeniach przenośnych właśnie i PCtach, żeby wspomnieć choćby rozmaite MMO czy gry na serwisach społecznościowych. Wydawało się zatem nieuniknione, że i prędzej czy później model ten zagości na konsolach. Tym bardziej, że już wcześniej uwierało to twórców, jak choćby Square Enix z ich Final Fantasy XIV. Microsoft niespecjalnie wspierał MMO na swoim sprzęcie.

Teraz głos w sprawie zabrał Todd Harris, szef Hi-Rez Studios odpowiedzialnego za Tribes: Ascend. Ten opierający się na mikropłatnościach tytuł nie ma problemu z ukazaniem się na komputerach, ale wersja na Xboxa 360 została tymczasowo wstrzymana. Właśnie ze względu na brak możliwości dystrybucji treści w sposób żądany przez dewelopera. Harris ujawnia:

Chodzi o możliwość częstego wypuszczania łatek, możliwość aby były to darmowe, aby użytkownicy mogli spróbować bez ponoszenia żadnych kosztów. Przynajmniej z naszych rozmów wynika, że zarówno Sony jak i Microsoft strategicznie idą w tę stronę, ale są wciąż pewne rzeczy do dopracowania zarówno po stronie biznesowej, jak i technicznej (…).

Mikropłatności mają się opierać na sprzedaży zarówno przedmiotów w grze, jak i dodatkowych „usprawnieniach”. Hi-Rez to zresztą nie jedyne studio kuszone tym tematem, gdyż Microsoft już od pewnego czasu prowadzi rozmowy na ten temat z różnymi producentami.

Co to zmieni po wprowadzeniu dla posiadaczy konsol? Dotychczasowe sposoby dystrybucji na pewno nie znikną. Otworzy się jednak rynek dla nowych grup, czyli dotychczas skupionych wokół komputerów i przeglądarek maniaków MMO oraz gier stricte casualowych, żeby nie powiedzieć „facebookowych”. Pytanie tylko, czy konsolowa brać będzie nimi zainteresowana?